reklama

Czerwiec 2010

reklama



p.s Emaila ale nadal jest 5 cm? jestem w szoku ze tego sie nie da operowac..;/
I ze wogole moze to byc rakowe.....:(
Bo zaraz po urodzeniu Ameli mialam 8 cm i ladnie sie wchlonal...ostatnio 5 cm...sadzilam ze bylaby laparoskopia! ja juz brzuch ciety mialam i nigdy przez to nie chcialabym przechodzic...:(

Operacja może tak ale na laporoskop niby za duże , a brzucha szkoda jej ciąć :(

olafasola- alkohol z wina wyparowywuje podczas gotowania


emalia a leczyłas juz tego torbiela? czy dopiero teraz?

Kochana, nie leczyłam , bo nie wiedziałam. Cos mnie podkusiło żeby zrobić USG i wyszło dopiero.

Emaila mi lekarz mowil o laparoskopi przy wielkosci 5 cm...wiec niewiem sama..jestem ciekawa co mi powie lekarz

Olu ja niemam zielonego pojecia,ale pewnie Zyrraffka ma racje:)


moja ginka ma specjalizacje z lapo i powiedziała ,że za duże więc pewnie wie o co chodzi.
Natan rozchorował się na święta. Wczorajsza noc nie przespana , w dzień zdrzemnął się tylko na pół godziny. Zaraziłam go, ma straszny katar i biedak sie meczy :(( temperatura 37.4 wiec tylko stan podgorączkowy, ciekawe jaka bedzie dzisiejsza nocka ;/

emalia
bedzie dobrze!!!


Kocham Cie ;)


Będzie dobrze , musi być. A BB kciuki mają i moc i tekilka , które szczerze są za mnie trzymane na pewno dadzą rade. dziękuje Wam wszystkim kochane moje mamuśki.
swiętujcie sobie w spokoju :* :* :*
 
emalia- to skoro jeszcze nie leczyłąś hormonalnie to jak moze mówić o jakimkolwiek nowotworze, wybierzesz tabletki i się wszystko wchłonie, niestety te cholerne torbiele to częsta przypadość, wystarczy za dużo nie pękniętych pęcherzykó podczas owulacji i już torbiel.

kasiek- skąd ja to znam, spróbuj może podawać ten tran norweski, polecam!
 
Hej. Zaliczyliśmy dziś pogotowie. Młody mocno gorączkuje, kaszle i w ogóle źle się czuje... cóż tu wiele mówić, jakiś cholerny wirus. Tona lekarstw, ale na razie bez antybiotyków. Nie chce jeść, jest bardzo osłabiony... tak mi go szkoda... masakra... w nocy zero snu, w dzień również... ciekawe jak będzie dziś, pewnie wcale nie lepiej. Trudno... nic na to nie poradzimy... jeszcze raz wesołuch świąt i mokrego poniedziałku! Buziaczki
 
Witam poniedziałkowo.

Kasiek- strasznie mi przykro. Biedy się umęczy. Zdrweczka dla Damisia i oby szybko przeszło. A jak się dzisiaj czuje?
Zyraffka-. dziękuje kochana za miłe słowo. Będzie dobrze, musi być. A jak ty się kochana czujesz? Jak Sylwusia i Łuki ?

Jasiu pozdrawia w Lany Poniedziałek :-D

DSC00398 (Medium).jpgDSC00403 (Medium).jpg
 
kasiek współczuje Kochana, biedny Damiś - zdróweczka dla niego a dla Ciebie dużo sił!! Natan też się pochorował ale na szczęście nie gorączkuje, jest tylko przeziębiony i ma mega zatkany nosek
emalia Jasiek jest boski z tym jajem :) widać że miał ubaw po pachy
 


Hej Mamuśki zdrowuch i spokojnych Świat!
U nas ciężki okres wczoraj dwa razy wylądowaliśmy na pogotowiu z Gaja dwa razy w szpitalu, nie wiadoo co jej jest:(wymiotowala cała noc i dzień dzisiejsza noc bez wymiotów, w dzien moze tylko 2 razy!
Strasznie przezywamy i martwimy się nie je nic juz 1 dzien!
Niby to jakis wirus panuje, a niby zatrucie pokarmowe bo podałam jej nieiecki słoiczek:(
Jutro idziemy na kntrol chyba ze zaczna sie wymioty to lecimy na szpitla!Póki co lekarka odradzila ołożenie na oddział bo może byc gorzej!d wczoraj doszłagoraczka....masakra:no:
 
reklama
kasiek, lena - współczuję choróbstw!!!! Mam nadzieję że maluchy poczują sie lepiej...Nie zazdroszczę przeżyć...Ja straszie panikuje w takich momentach...chyba aż za bardzo...bo az się zawsze cała trzęsę...Buziaki dla Damisia i Gai!!!!
gosia - a jak Ty się czujesz???? Mam nadzieję że nie było juz żadnych nowych omdleń!!!! Jak święta w nowym mieszkanku?????

U nas po staremu...Nic nowego i nic ciekawego!!!!
Miłego i mokrego Lanego Poniedziałku!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry