zyrraffka
Szczęśliwa mama
dobry wieczór
i po świętach.
kasiek- współczuję :-( mam nadzieję, ze już lepiej z Damiankiem!
emalia- śliczny Jaś, jaka frajda
))
agi- zdjęcie na FB świetne, taka duża pannica już z Polusi :-)
zaraz wstawię jakieś fotki ze spacerku, Łukasz chciał sobie niezłego dyngusa zrobić i wbiec cały bo Bałtyku
widzi morze to biegnie jak szalony, gdyby mógł to by wszedł caluteńki.
motocyklista

do wody biegiem

mały bunt musi na każdym spacerku być

pyszny goferek, zjadłęm az jedengo małego gryza ale fajnie się trzymało i oglądało

każda przeszkoda musi być wydeptana

babeczki pyycha
)

i po świętach.
kasiek- współczuję :-( mam nadzieję, ze już lepiej z Damiankiem!
emalia- śliczny Jaś, jaka frajda
agi- zdjęcie na FB świetne, taka duża pannica już z Polusi :-)
zaraz wstawię jakieś fotki ze spacerku, Łukasz chciał sobie niezłego dyngusa zrobić i wbiec cały bo Bałtyku
widzi morze to biegnie jak szalony, gdyby mógł to by wszedł caluteńki.motocyklista

do wody biegiem

mały bunt musi na każdym spacerku być

pyszny goferek, zjadłęm az jedengo małego gryza ale fajnie się trzymało i oglądało

każda przeszkoda musi być wydeptana

babeczki pyycha

Ostatnia edycja:

kurde już w czwartek widziałam,że ma coś na policzku i tak dziwiłam do męża,że gdzieś się odarła znów,bo to wyglądało jak strupek,ale w takim miejscu (dosłownie między policzkiem a szyją),żę nie miałam pojęcia jak ona to zrobiła że taki malutki strupek... a w sob strupek urósł i się dopatrzyłam kleszcza
jestem zła na siebie,że dwa dni moje dziecko z tym chodziło, ale przysięgam,że pokazywałąm to każdemu i pytałam przy kim się odarła i każdy to oglądał i nikt się nie skapnął,że to kleszcz!aż do sob...:-( na szczęście nie wyszedł żaden odczyn, znaczy że Boleriozy nie ma!;-)
a mieszkanko stało puste, bo święta spędzaliśmy u rodziców na wsi:-)