reklama

Czerwiec 2010

reklama
Kasiulka ide rowniez prywatnie ale maja podpisana umowe z NFZ...
no to zobaczymy jak moja corcia sie spisze:)

Emaila
do 20 powinnam wrocic:) postaram sie byc pierwsza w kolejce,bo strasznie tloczno jest u niego...
A super zdjecia synka:)

Zyrraffko Lukaszek jest przesliczny a tym zdjeciem z gofrem smaki mi narobil haha:-)
 
Wpadłam sprawdziś jak się czuje Damiś i Gaja ale chyba nie ma zadnych wieści...no chyba że przegapiłam jakieś posty!!!
ola - bidulko, nie obwiniaj się , skoro tyle osób sie nie domyśliło to tym bardziej nie ma w tym żadnej winy...Dobrze że już po wszystkim...i współczuje kolek u Bartusia....
A u nas jedyna zmiana że Pola od dwóch dni odsmoczkowana....Poszło sprawnie i w miare bezboleśie!!!!
 
witam sie druga:-)

Po malu biore sie za sprzatanie:)

Olavip no wlasnie, masakra z tym kleszczem! ale dobrze ze w pore sie zorientowalas!
Wspolczuje kolek Bartusia bo wiem co to znaczy:( mam nadzieje ze szybko mina!
A jak ran?
 
Cześć. U nas tragedia... Damiś chorutki na maksa... dziś na badaniu wyszły lekkie szmery w prawym płucku... to jeszcze nie jest zapalenie płuc ale mało brakowało. Antybiotyk w zastrzykach... już pierwszy zaliczony... mój dzielny chłopczyk troszkę płakał ale bardzo ładnie to zniósł... a teraz mamy siedzieć w domu do piątku, w piątek kontrola. A dziś i jutro, wizyty domowe pielęgniarki na zastrzyki. Wiecie co, już nie wiem co mam robić żeby chronić swoje dziecko przed chorobami... załamuje mnie to bardzo... czuję się bezradna... do tego zero apetytu, tylko kaszka rano i wieczorem... teraz je biszkopta, lepsze to niż nic. Teściowa mnie wkurwia na maksa, mówi po co go dajecie do żłobka, teraz będzie cały czas chorował... ja już nie wytrzymałam i powiedziałam jej że jeśli planuje iść na wcześniejszą emeryturę i zająć się małym to chętnie zrezygnujemy, a tak to nie ma mowy, bo pracować musimy... ehhh... u mnie zero dobrych wieści, więc nie śmiecę więcej forum... Buziaczki kochane, prześlijcie mi trochę dobrych BB fluidków, bo ich teraz potrzebuje... ;)
 
reklama
hej
A u nas jedyna zmiana że Pola od dwóch dni odsmoczkowana....Poszło sprawnie i w miare bezboleśie!!!!

gratki:-) fajnie, że tak szybko i bezboleśnie się udało:tak:

Galeria żłobków" | Odpowiedzialność społeczna | NUTRICIA Polska


bardzo będę wdzięczna za oddanie głosu na żłobek mojego Łukalka :))

zagłosowane

Cześć. U nas tragedia... Damiś chorutki na maksa... dziś na badaniu wyszły lekkie szmery w prawym płucku... to jeszcze nie jest zapalenie płuc ale mało brakowało. Antybiotyk w zastrzykach... już pierwszy zaliczony... mój dzielny chłopczyk troszkę płakał ale bardzo ładnie to zniósł... a teraz mamy siedzieć w domu do piątku, w piątek kontrola. A dziś i jutro, wizyty domowe pielęgniarki na zastrzyki. Wiecie co, już nie wiem co mam robić żeby chronić swoje dziecko przed chorobami... załamuje mnie to bardzo... czuję się bezradna... do tego zero apetytu, tylko kaszka rano i wieczorem... teraz je biszkopta, lepsze to niż nic. Teściowa mnie wkurwia na maksa, mówi po co go dajecie do żłobka, teraz będzie cały czas chorował... ja już nie wytrzymałam i powiedziałam jej że jeśli planuje iść na wcześniejszą emeryturę i zająć się małym to chętnie zrezygnujemy, a tak to nie ma mowy, bo pracować musimy... ehhh... u mnie zero dobrych wieści, więc nie śmiecę więcej forum... Buziaczki kochane, prześlijcie mi trochę dobrych BB fluidków, bo ich teraz potrzebuje... ;)

Kasiu tak bardzo mi przykro:-( biedny Damiś, tyle się nachoruje, przytulam was mocno, a Majusia wysyła dzielnemu przystojniakowi Damisiowi wielkie buziaki!
images.jpg0026326089.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry