reklama

Czerwiec 2010

Hej ja tak na szybko i lece dalej

My po wizycie u dentysty! i powiem wam ze jestem w szoku Moja corka byla bardzo grzeczna pozwolila zajrzec sobie w buzke;0:):):) DUMNA BYLAM;P za matka sie nie wydala haha i dobrze;p
pruchnicy nie widzi,ale mowi ze te przebarwienia sa wynikajace z ciazy...i jej poprostu to wyszlo!!
Widzi problem ortodontyczny z gora, ale mamy sie zjawic za 3 miesiace. CZyli super bo jak narazie pruchnicy niema:)

no oby, bo Hania na początku też miała takie plamki, i z nich się zrobiła próchnica :-(
 
reklama
Kasiu no wizyta za 3 miesiace zobaczymy co to bedzie...A jak tam Hanna wie ze ktos mieszka w twoim brzuszku?:)

Zyrraffko Haaalllooooo;p

Eagle
my dzis spora czesc dnia na dworze spedzilismy ale po poludniu juz sie nie ciekawie zrobilo,chwilami kropilo...;/

ALe nas wszystkie gdzies wywialo;p
 
Hej. U nas już chyba ciut lepiej. Zresztą okaże się jutro na wizycie. Dziś wieczorem ostatni zastrzyk w domu. Jutro rano na ostatni (miejmy nadzieje) i kontrola. Gorączki już nie ma drugi dzień, w nocy ładnie spał, ale kaszel nadal paskudny. Ale powiem Wam że super znosił te zastrzyki, igła taka gruba że aż strach się bać, ale tylko przez chwile płakał. No i jak tylko zobaczył panią od zastrzyków w drzwiach to uciekał i płakał... chyba jej nie polubił ;)

Julia - mam nadzieje że z ząbkami wszystko będzie dobrze... u nas też są przebarwienia, ale ostatnio to on nie chce myć ząbków, może dlatego...? tak bym nie chciała żeby miał czarne ząbki z przodu... :(

Agast - i jak tam w pracy? albo się nie odzywałaś odkąd wróciłaś albo przeoczyłam Twój post.

Emalia
- jak tam remonty? widać koniec? co tam u Leny słychać? nic się nie udziela ostatnio, a ciekawa jestem jak tam Gajunia...

Zyrraffko
- objedzona czekoladą??? :P

Koriander
- buziaczki :*

Perfecta
- wracaj do nas raz dwa!!!

Kajdusia
- jak się trzymacie kochana? :*

Lencja - no i decyzja podjęta co do spacerówki?

Gosiagro
- ten Twój serniczek kokosowy chodzi za mną już od dłuższego czasu... mniam!!!

Agi
- gratuluję odsmoczkowania! My już 2 tygodnie bez smoczka. Poszło gładziutko :)

Milusia - a co u Was gołąbeczki?

Zdec
- mam nadzieje że Natalka już o smoczku zapomniała i daje mamusi pospać :)

Kasiulka
- jeśli chodzi o te ząbki to ponoć mycie, czy złe jedzenie nie mają znaczenia... tak już czasem bywa, może genetyczne? chyba u bliźniaków Milusi jest tak że jeden ma bielutkie perełki a drugi ma niewielką próchnice, a obaj jedzą to samo i zapewne myją tak samo ząbki...

Jeśli kogoś pominęłam to najmocniej przepraszam, ale ostatnio czytam jednym okiem ;)

A tak w ogóle to czemu tu taka cisza? wszystkie do pracy powracały? czy po świętach odpoczywają?
 
Hej hej to ja tez sie przywitam poswiatecznie :-)
Zdrowka dla wszystkich chorujacych, az smutno czytac ze w swieta tyle dzieciaczkow sie musialo meczyc :-(

KAsiek wielki buziak dla dzielnego Damisia, ja sama bym pewnie z krzykiem uciekala na widok pani od zastrzykow :tak:


Aaa musze baaaardzo pochwalic meza, bo juz drugiego dnia jak poszlam do pracy udalo mu sie odsmoczkowac Lile, tzn zgubil smoczka, potem go znalazl ale juz po drzemce a ze ona ani razu o niego nie poprosila to po prostu go schowal i od tego dnia nie byl uzyty!!! Szok! A ja jej ciagle na drzemki przynosilam bo myslalam ze nie zasnie. :-)
 
Ostatnia edycja:
Koriander hehe bo my matki nadwrazilwe jestesmy:) ale super wiesci:) gratulujemy:)

Kasiek kaszel napewno bedzie sie jakis czas jeszcze utrzymywal, ale dobrze ze juz goraczki niema, to jest nadzieja ze juz lepiej:) tego wam zycze:)
Co do zabko i genetyki to uwazam ze cos w tym jest! niestety ja mam bardzo slabe zęby:(:(
ZA to Piotr ma perelki i mam wielka nadzieje ze za nim sie wydala! wyobraz sobie ze moj tesc ma 60 lat i ma wszystkie zdrowiuskie zęby!!!zadnej dziury a od lat u dentysty nie byl...

Lenko
pisalas o Gaji ze chora, jak sie czuje?
 
julia- jakoś wczoraj nie miałam weny no i ciągle miałam ręce zajęte jedzeniem hehehehe. Cieszę się że nie ma próchnicy i ze Amelka była taka odważna. My też musimy się wybrać, mam nadzieję, ze do porodu uda mi się hehe

eagle- gratuluję dzielnych mężczyzn i popieram nie ma to jak małe przekupstwo:-D.

kasiek- cieszę się, że już lepiej, kaszel ma to do siebie, ze potrafi długo męczyć :(( daj znac jak po wizycie, trzymam kciuki!

koriander- ale super tatuś się spisał, troszkę przez przypadek ale to nie ważne liczy się efekt :-D teraz namów go na podstawianie nocniczka:-D. a jak w pracy? zadowolona jesteś?


Łuki dzisiaj nie płakał w złobku (hura) w szatni zobaczył kolegę i zaczął z nim dyskutować, potem zaczęli robić sobie gili gili, hehe wyglądało jakby byli super przyjaciółmi, Łukasz odrazu jak go zobaczył to się ucieczył, kto wie, moze w żłobku już jakieś pierwsze przyjaźnie się nawiązały:-)
 
reklama
witam i ja poswiatecznie, jakos nie moge sie tu wbic :)

zdrówka dla chorowitków,
U nas na szczescie dzieciaki zdrowe, wczoraj mialam ciezki dzien w sensie organizacyjnym, Hania na wycieczke o 9, Danieo 9:30 logopeda - no bo od wrzesnia mam juz dwójke zerowkówiczów, Hania raczej zostaje w zerówce i na to wyjdzie ze z Danielem beda w tym samym miejscu tylko w innej grupie:-) niewiem sama, Miki łobuzuje, coraz wiecej zaczyna mówic - powtarzac :-) łobuziak maly nasz;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry