reklama

Czerwiec 2010

Zwasze spałam tylko na brzuchu, więc teraz to sie męczę strasznie. Na plecach jest mi źle spać, na prawym boku też więc siłą rzeczy śpię na lewym choc nie lubie:-(także nie pamiętam ostatnio całej przespanej nocy. Ale na szczęście teraz moge sie w dzieć przespać, co zresztą przed chwilą uczyniłam:-)Połozyłam się by poczytac książkę i niew iem kiedy usnęłam:-)


lena - pojawił się kiedyś tu na wątku taki link i wiem że ktoś tam kupował Przedmioty użytkownika - Aukcje internetowe Allegro
Nawet w miare fajne spodenki na zimową porę:)
Ola Fasola a ja się wystraszyłam bo pracuje w sumie i na magazynie i w biurze i ostatnio jak w swieta był ruch to troche dzwigałam:(Ale jest wssystko ok:)
 
reklama
No i byłam już w tym szpitalu...Słuchajcie jestem tak wściekła na te babsko,że aż mnie głowa boli...Zajechałam na izbie przyjęć dałam skierowanie do szpitala no i ona dzwoni na oddział i akurat moja prowadząca dziś miała dyżur....I zaraz oddzwania że jednaknie...żebym przyszła w piątek do niej do gabinetu i na poniedziałek wypisze mi skierowanie...I znowu ze wszystkimi manatkami do domu...Ale już dośc tego...przeszła sama siebie i pójdę do niej ostatni raz i zmieniam lekarza..Nie ważne na jakiego...Każdy będzie lepszy od niej....Ale tak mnie to wszystko wpieniło co za szopki odstawia...JA nie wiem po prostu co za nieodpowiedzialność...Aż z tych nerwów głowa mnie boli i nie możne przestać....
 
witam mamusie
dopadlam sie do kompa u sasiadki i nadrabiam zaleglosci ale sie nie da!! tyle piszecie a ja mam tylko chwilke,u nas wszystko ok 11.stycznia idziemy na echo wiec mam nadzieje na dobre wiesci ,postaram sie wam napisac co i jak...
pozdrowienia i trzymajcie sie zdrowo :-):-)

witaj:-) tak myślałam o Tobie, bo dawno nic nie pisałas, cieszę się , że wszystko ok:-D
 
No i byłam już w tym szpitalu...Słuchajcie jestem tak wściekła na te babsko,że aż mnie głowa boli...Zajechałam na izbie przyjęć dałam skierowanie do szpitala no i ona dzwoni na oddział i akurat moja prowadząca dziś miała dyżur....I zaraz oddzwania że jednaknie...żebym przyszła w piątek do niej do gabinetu i na poniedziałek wypisze mi skierowanie...I znowu ze wszystkimi manatkami do domu...Ale już dośc tego...przeszła sama siebie i pójdę do niej ostatni raz i zmieniam lekarza..Nie ważne na jakiego...Każdy będzie lepszy od niej....Ale tak mnie to wszystko wpieniło co za szopki odstawia...JA nie wiem po prostu co za nieodpowiedzialność...Aż z tych nerwów głowa mnie boli i nie możne przestać....
Kochana nie denerwuj się bo to nic nie pomoże widzisz takie "france" się trafiają i to bardzo często nie ma jak to do doktora chodzić;)
 
No i byłam już w tym szpitalu...Słuchajcie jestem tak wściekła na te babsko,że aż mnie głowa boli...Zajechałam na izbie przyjęć dałam skierowanie do szpitala no i ona dzwoni na oddział i akurat moja prowadząca dziś miała dyżur....I zaraz oddzwania że jednaknie...żebym przyszła w piątek do niej do gabinetu i na poniedziałek wypisze mi skierowanie...I znowu ze wszystkimi manatkami do domu...Ale już dośc tego...przeszła sama siebie i pójdę do niej ostatni raz i zmieniam lekarza..Nie ważne na jakiego...Każdy będzie lepszy od niej....Ale tak mnie to wszystko wpieniło co za szopki odstawia...JA nie wiem po prostu co za nieodpowiedzialność...Aż z tych nerwów głowa mnie boli i nie możne przestać....

co za lekarz:szok::szok::szok: szkoda tylko twoich nerwów:wściekła/y::wściekła/y:
 
Mi też po dwóch dniach prób udało się dodzwonić do rejestracji i zarejestrować na wizytę na 18.stycznia:-) Bo mi się zwolnienie kończy 16stycznia:-p

tez mam wizyte 18 stycznia:-) połówkowe prywatnie a 19 do przychodni po dalsze zwolnienie:-)

ewus2090 - ja bym od razu zmieniła lekarza bo znając mój charakter to nie wiem jaby się zakończyło spotkanie z ta babą
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry