Grrrr - tyle juz napisałam i mi wcięło.... nosz jak na złość
Powiem Wam, ze czas po tej stronie porodowej barykady biegnie zdecydowanie szybciej :-) Nawet nie wiem dlaczego - przerwy między karmieniami mamy z Agatka 3-4 godzinne. A jednak braknie czasu na komputer i BB...
Musze się pochwalić - dzisiaj mamy dzień wielkich wydarzeń

1) przy porannym przewijaniu zobaczyłam, ze już odpadł pępek! HURRAAAA!
2) zmieściłam się w spodnie kupione przed ciążą
3) byliśmy na pierwszym rodzinnym spacerze z wózkiem

prawie 40 minut

dobrze, ze pogoda jest taka ładna w Gdańsku
Z tego co widziałam na szybko:
Agast22, Hefi - mam nadzieje, że szybko i ładnie wszystko pójdzie i przytulicie swoje maluszki do brzuszka
Gosiagro - biedactwo... tyle to trwa...trzymam kciuki za Was bardzo mocno
Paulka82 - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!
Mam kilka podpowiedzi od siebie co warto wziąć do szpitala:
1) majtki poporodowe - tylko takie siateczkowe - te papierowo-flizelinowe są do niczego
2) tetrowe pieluchy - przynajmniej 3-4/ zdarzają się wpadki przy przewijaniu :-)
3) u nas pieluchy jednorazowe trzeba było mieć swoje - 20 sztuk ledwo mi wystarczyło na 2,5 dnia
4) woda, woda i jeszcze raz woda - do porodu butelka z dziubkiem, a później min 1,5 l/dobę
5) coś do jedzenia - wilczy głód po porodzie
6)nogi po porodzie puchną jak diabli - miałam nogi jak mały słoń a w ciąży nic - pilnujcie, żeby jak już uda się Wam zasnąć to z głową na płasko. Moze jakis krem typu Perfecta mama by coś pomógł - ja niestety nie miałam
Przepraszam, że wszystko pisze na głównym, ale nie wiem ile mam czasu do pobudki dziecia i nie mam czasu przeglądać wątków tematycznych. Mam nadzieję, że to co napisałam się komuś przyda.
Pozdrowienia i trzymam kciuki za wszystkie rozpakowane i nierozpakowane mamusie!!!
Jak zdążę to może jeszcze doczytam co słychać
