Cześć Dziewczyny, Nie pisałam z Wami wczoraj, bo byłam kilka godzinek na spacerku, w sumie na dwóch spacerkach, mały spał jak nigdy, jestem z iego bardzo zadowolona. Na drugim spacerze to po pewnym czasie usiadłam sobie na ławeczce bo już mnie nogi bolały

a po spacerze teść wyprawiał imieniny, sam wzystko zrobił, nawet mnie nie prosił o pomoc, dzwonił do córki ale nie przyszła wcześniej żeby pomóc, ich sprawa, ja tam się nie narzucałam
spróbuję troszkę odpisac z wczoraj i dzisiaj jak mi się uda, jak kogoś pominę to przepraszam.
lena - ja nie chodze na solarium, nie miałam takiej potrzeby
perfecta, może przyjdziesz do mnie, tyle energii i zapału masz to prac porządkowych, a u mnie jedna wielka masakra, nic mi się nie chce sprzątać, zresztą mały nie daje mi zbytnio czasu, jak tylko uśnie na chwilkę, to wolę się zająć odpoczynkiem, niż lataniem po mieszkaniu ze ścierką
jeli chodzi o uzywane ubranka, to ja mam chyba z 4 ciuszki nowe, reszta używana i jestem bardzo zadowolona. Dla siebie jak mam okazję to w ciuchlandzie też kupuję, tylko żadko to się zdarza bo nie potrafię wyszukiwać ciekawych ciuszków.
agi- trzymam kciuki za załatwienie chrztu, my bedziemy prawdopodobnie na wielkanoc dopiero chrzcić, jak mały podrośnie i nie będę musiała z cycem ciągle doniego biegać
kasiek- z ptaszkiem to nie mogę się zdecydować, bo każdy inaczej mówi, położna mi kazała ściągać ale tego nie robię, słyszałam ze do pierwszego roku życia się tego nie robi
paula- spacerek tuż po ósmej rano- hehe jestem pod wrażeniem, my śpimy o tej godzinie lbo się dopiero przebudzamy, ale muszę kiedyś spróbować

)
Dzieczyny, czy Wy też tak macie, że ciagle byście słodkie jadły?? Ja jestem takim łasuchem, tylko o słodyczach myślę, jak nie mam w domu, to mnie strasznie ta myśl męczy


jak tu schudnąć
Jeszcze mam pytanko, kiedyś któraś z Was mówiła, że na jakiejś stronce kupuje ciuchy, nie wiem czy nowe czy używane???
Jeśli chodzi o wesele to my byliśmy tydzień temu, ale nie wybawiłam się bo ciągle myślałam o małym, chociaż spokojnie spał w hotelu gdzie było wesele z moją mamą. Poza tym moj mąż nie lubi tańczyć iestety, więc nawet nie miaam z kim poszaleć:-(
Jeszcze jedno- ma któraś z was wyprobowane nosidełko dla dziecka? Nie chcę chusty bo boję sie wiazania i szukam nosidełka