Iza, myślę, że powinnaś jak najszybciej iść do dyrektorki tamtej szkoły i chodzić tam, pokazywać się, "monitorować sprawę", dzięki temu dyrektorka zobaczy, ze naprawdę Ci zależy i uwierz, że łatwiej wtedy będzie dostać się tam Igorowi. Jesli nie jest możliwe, żeby psycholog wystawiła Igorowi orzeczenie, niech chociaż napiszę swoją opinię o nim. Z takim dokumentem będzie Ci łatwiej.
Ja teraz mam dla Wiki opinię od psycholog szkolnej, pedagog szkolnej, wychowawczyni, pani od matematyki i pani od polskiego. Z tym idę do poradni. Wiesz, to jest zawsze coś na potwierdzenie moich słów... Nie ukrywam, ze trochę czasu zajęło mi zdobycie tych opisów, ale chodziłam i się przypominałam. Mam nadzieję, ze to pomoże mi w zdobyciu orzeczenia. Jesli się nie uda, będę walczyć, zeby w szkole dostosować wymagania do Wiki możliwości., bo na dzień dzisiejszy każdy nasz dzień wygląda tak samo (Wika wraca do domu, je obiad, siada do lekcji i kończy mniej więcej o 20... Zresztą teraz też siedzi nad lekcjami... Jest już wymęczona, zła i wyczerpana. Mało tego, nic jej już nie wchodzi do głowy po tylu godzinach...)
[/COLOR][/I]