No i jestem..
nawet się opanowałyście w pisaniu
pooglądałam łóżeczka, komody, pościele...
mężuś sie zaangażował, no i masz ci los....spodobały mu się mebelki ale o tym na zakupowym...
zmeczyłam się troszkę i moj T. widział i tak do mnie zatroskany że dobrze, ze teraz to załatwiamy, bo poźniej to ja juz chyba będę całkiem bezsilna i będzie to dla mnie meczące, no i on w ogóle nie będzie miał czasu - bo sam będzie w firmie musiał dodatkowo pracować - bo tyle roboty, a szkoda mu juz dodatkowego pracownika brać...zaskoczył mnie, ze się swoim podejściem
zolza zdrówka dla męża i ty kobietko trzymaj sie, żeby infekcji nie podłapać
traschka jak to sie ciepło na serduchu robi gdy ktoś jest miły dla ciężarnej, fajnie, ze tak spranie poszło, mam nadziej, ze leki jednak pomogą, odpoczywaj dużo i zdrowiej!!!
ja jak choruje to tylko na gardełko - u mnie lekarz stwierdził już z 10 lat temu, ze mam problemy z migdałem tym trzecim, bo wymaz z gardła wyszedł ok wtedy, mam przerośnięty ten migdał dlatego mnie łapią infekcje gardłowe, najlepiej byłoby go usunąć, ale jakoś tak poźniej choroby sie przystopowały i zlekceważyłam temat...
kati no to fajnie, ze wyniki ok...
Byłam dzisiaj w takim dużym dziecięcym sklepie z koleżanką też ciężarówką...połaziłyśmy tam chyba z godzinę, pooglądałyśmy wózki i wszystko co możliwe...kupiłam śliczną sukienusię dla Truskaweczki i łąpki niedrapki...pozatym większośc rzeczy typu butelki itp. kupię na allegro bo w sklepach się nie opłaca
ja tez tak pomyślałam, wszędzie gdzie bywałam to widzę, ze ceny są jednak wysokie, na allegro korzystniejsze..aczkolwiek udało mi sie dzis kupić coś w równej cenie jak na allegro..