• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

reklama
Cześć Brzuszki
Widzę, że dzisiaj od rana samo narzekanie... Ja też za dobrze nie spałam, ale to głównie przez męża. Siedzi ta moja sierota do późna, zanim on się położy spać, to ja już śpię, a później przez sen słyszę jak on idzie się myć itd. Rano budzi mnie jego budzik z komórki (ma taką melodię, że umarłego by obudził), a godzinę później obudził mnie skórcz macicy... Dobrze, że się obudziłam, bo mój mąż zadowolony spał dalej. Obudziłam go, pogadałam swoje (odnośnie późnego chodzenia spać i zasypiania do pracy), przytuliłam się do podusi i jeszcze troszkę przysnęłam. Później Mała nie dawała mi już spać - pchała swoje kończyny w bok brzucha, później starsze przyszło się przytulić... i trzeba było wstawać.
Wstawiłam rano pranie, zawiozłam dziecie do szkoły, wypiłam kawkę i udało mi się Was doczytać :-)
Pogoda faktycznie dzisiaj fatalna. U nas zimny wiatr i mam nadzieję, że po południu dzieci nie wyjdą na plac, bo Igor ma tylko ciepłą bluzę i bezrękawnik.

Misialina - ja coś sobie wczoraj ubzdurałam, że Ty bierzesz po 1 tabl dwa razy i wzięłam wczoraj wieczorem jedną i dzisiaj rano. Dopiero zerknęłam w kalendarz, że bierzesz dwie na raz wieczorkiem. Myślisz, że jak wezmę dwie wieczorem /czyli dzisiaj w sumie 3/, to będzie za dużo? Mam nadzieję, że jutro już ten brzuch się tak nie będzie napinał, bo zaczyna mnie to przerażać.

Zebrra - widzisz, najwyraźniej u lekarza większość była mamuś z dziećmi, dlatego Olaf tak szybko wszedł z Jasiem :-) Może faktycznie antybiotyk postawi szybko Jasia na nogi, może zwykłe leczenie by nie pomogło. Moja Ciocia teraz była chora. Dr też jej od razu dała antybiotyk, bo powiedziała, że dzisiaj te wirusy są tak paskudne, że po paru dniach Ciocia przyszłaby do niej w gorszym stanie i tak musiałaby wciąć coś silniejszego... A Ty Kochana przemęczona jesteś, bo ostatnio ciągle chorujecie i biegacie po lekarzach. Na pewno wraz z nadejściem wiosny wszystko się zmieni. Zdrówka dla Was.
 
Larvunia, Traschka dzięki, już myślałam że ze mna coś nie tak ;-)

dziewczyny a wie któraś co z agabre? albo z dubeltówką?
dawno ich nie było, agabre miała jakieś problemy z ciśnieniem i glukozą
 
Traschka Mrsmoon - wiem, że powinny być to osobne części i własnie dlatego się zastanawiam, dlaczego nie mam ich w pudełku razem z fotelikiem, choć gość napisał, że dołączy. Myślałam, że może one są już jakoś zamontowane do tego fotelika, tylko nie potrafię rozpoznac, dlatego Was zapytałam. Rozumiem, że te części, które pokazałyście montuje się na wózek, a dopiero potem wstawia na nie fotelik (a nie adapter montuje sie do fotelika?).
W takim razie pisze do gościa, żeby dosłał.
 
Może powinnyśmy stworzyć osobny wątek pt "Zagubione" albo "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" :))
Wiem tylko, że Zołza jest chora, dopadło ją straszne choróbsko i nie ma siły pisać. Odezwie się jak dojdzie do siebie.

Edit Dagamit dokładnie, adaptery montujesz na stelaż wózka i dopiero na to fotelik.
 
reklama
Traschka Mrsmoon - wiem, że powinny być to osobne części i własnie dlatego się zastanawiam, dlaczego nie mam ich w pudełku razem z fotelikiem, choć gość napisał, że dołączy. Myślałam, że może one są już jakoś zamontowane do tego fotelika, tylko nie potrafię rozpoznac, dlatego Was zapytałam. Rozumiem, że te części, które pokazałyście montuje się na wózek, a dopiero potem wstawia na nie fotelik (a nie adapter montuje sie do fotelika?).
W takim razie pisze do gościa, żeby dosłał.
dokładnie tak jak piszesz, adaptery wsuwa się w stelaż. Jeżeli miałabyś je zamontowane do fotelika to po bokach i nie mogłabyś swobodnie postawić fotelika na ziemi, bo by się przewracał przez te wystające adaptery
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry