• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

dziewczyny jak włączyć ten filmik i go znaleźć o tych ruchach dziecka w brzuchu co Misialina dzis chyba wstawiała bo w jej linku to już nie działa? a chciałam mężowi pokazać
 
reklama
ja tylko na moment :) zmykam robić mężowi kanapki do pracy i o 21 chcemy zabrać się za oglądanie jakiegoś filmu na laptopku :D wieczór filmowy się szykuje ;) Obiecuję, że doczytam jutro, sprawozdanie z wizyty jest na odpowiedniej stronie :)

Dobranoc pchły na noc ;)
 
No i ja sie dziewczynki będę z wami żegnać.Straszna cisza tutaj taka nocną porą.Chyba wszystkie z was już śpią.W takim razie słodkich snów i do jutra ;-)
 
Witajcie wieczornie!
My po kolejnej sesji w szkole rodzenia. Dziś zwiedzaliśmy porodówkę! Ogólnie wrażenia całkiem fajne, myślałam że będzie gorzej. Pewniej się poczułąm widząc te wszystkie sale, sprzęty i wiedząc dokłądnie co do czego służy, jakie nam zrobią badania (i czym:), gdzie po kolei iść. Potem oglądaliśmy piękny film o porodach. Oczywiście przy pierwszej scenie z czerwoniutkim noworodkiem na brzuszku, jeszcze z nieprzeciętą pępowiną, od razu się poryczałam.
Obejrzałam You can dance, a teraz leci Klątwa 2, będzie się można pośmiać:)))

kati ja wkleiłam ten sam link wczoraj w wątku o ruchach naszych maluszków. Będzie ci łatwiej tam znaleźć.

justynka eee.... niezła historia z tą znajomą. Pozostawię to bez komentarza...
 
hello:)
dziewczyny mam wiadomosc od zolzy, ktora miala wam z kolei przekazac wiadomosc od Cinamon.....obie brzuchatki nie maja neta, cinamon jest u meza do konca tyg i wszystkie gorąco pozdrawia a zolzik przesyła buziaki
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewuszki. Witam się dziś obolało... chyba spałam na prawym boku i Mały musiał mi się wkulać pod żebra...OMG...czuję się jakby mnie ktoś pobił :confused2:
 
zapomnialam napisac....buleczki misialiny pieklam juz drugi raz.....sa boskie choc mu je jemy z dzemem bo takie bardziej lubimy, a co najwazniejsze malo przy tym roboty i proste to jak drut:)
 
reklama
Witajcie
miałam paskudną noc, nie dość, że nie mogłam zasnąć, to ciągle mnie zgaga męczyła i jak sie kładłam to wszystko z żołądka podchodziło mi do gardła...
Siedziałam w łóżku 2 godziny z dużą ilością poduszek za plecami tak do 2 w nocy potem zasnęłam i znów pobudka o 4 na siku i tak jeszcze dwa razy. Wstałam o 7 bo już nie mogłam spać i chciałam włączyć kompa, żeby myśli czymś zająć a tu internetu brak!!!!!!!!

Myślałam że sie wścieknę :wściekła/y:

teraz już ochłonęłam i mam nadzieję że poczytam lepsze wieści od was

edit:
traschka, tusen -wielkie dzieki znalazłam to wczoraj o pokazałam mężowi o dziwo nie przeraził sie powiedział: "WOW!!! mam nadzieję, że nasz synuś Cie tak męczył nie bedzie " :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry