witajcie z rana....dzis deszczowo....wstaje dzis rano, wstaje dominika i pierwsze co uslyszalam to huczacy kaszel, wiec wiadomo....krtan, normlanie jakby mnie ktos w leb zdzielil...znowu siedzenie z nia w domu a dopiero poszla do przedszkola, cala zime byl spokoj to czemu teraz??????
kati udanych zakupow samochodowych, my tez mamy kupowac tylko mysle ze gdzies za miesiac dopiero....
silva no w koncu zus zalatwiony, gratulacje, w koncu nie bedziesz przmierac glodem
ironia zawsze to lepiej ze mama przyjechala niz tesciowa
agatka zdrowka dla frania..,super ze jestes
mysia super ze jestes

szkoda z tym migdalem malego no ale zeby ten zabieg cos pomogl&&&&&&&&&&&&&&&
cinamon.....ale ty masz energii dziewczyno, no zazdroszcze i gratuluje

a sliczny piesek
larvunia jak zdrowko u was?
jakos porod w domu do mnie nie przemawia....a co to za plan porodu wymyslili, ciekawe...