reklama

Czerwiec 2011

reklama
mgordon oglądałam fakty. Ciekawe jak to wyjdzie w praktyce hehe:) Ja bym chętnie urodziła w domu gdybym miała 100% pewności, że wszystko pójdzie dobrze. ALe ponieważ nikt mi tej pewnoście nie zagwarantuje to wolę jednak szpital. Ale najbardziej rozwalający jest punkt, że personel musi sie przywitać z pacjentką heeh:)))
 
witajcie z rana....dzis deszczowo....wstaje dzis rano, wstaje dominika i pierwsze co uslyszalam to huczacy kaszel, wiec wiadomo....krtan, normlanie jakby mnie ktos w leb zdzielil...znowu siedzenie z nia w domu a dopiero poszla do przedszkola, cala zime byl spokoj to czemu teraz??????
kati udanych zakupow samochodowych, my tez mamy kupowac tylko mysle ze gdzies za miesiac dopiero....
silva no w koncu zus zalatwiony, gratulacje, w koncu nie bedziesz przmierac glodem:) :-D
ironia zawsze to lepiej ze mama przyjechala niz tesciowa:-D
agatka zdrowka dla frania..,super ze jestes:)
mysia super ze jestes:) szkoda z tym migdalem malego no ale zeby ten zabieg cos pomogl&&&&&&&&&&&&&&&
cinamon.....ale ty masz energii dziewczyno, no zazdroszcze i gratuluje:) a sliczny piesek
larvunia jak zdrowko u was?

jakos porod w domu do mnie nie przemawia....a co to za plan porodu wymyslili, ciekawe...
 
Hej Mordki Kochane! U mnie nocka w miarę, za oknem brzydko...wczoraj poprasowałam całą stertę ubranek, dzisiaj kolejne...mam nadzieje że moje plecki to wytrzymią....zaraz będzie tato, więc musze się ogarnąć....będę tu do Was zaglądać oczywiście...miłego dnia Wam życzę!!!
 
Witajcie:-)
Ja wczoraj późno zasnełam,też nocki nie miałą rewelacyjnej.Cały czas wstaje siku,jak wróce z toalety to muszę powiercic sie w łóżku zanim zasnę.Do tego dochodzą myśli o porodzie i fakt że dużo zaczyna sie w nocy,i myśle jak to będzie.....ehh za dużo myślę.
 
reklama
A mi się poród ciągle śni! a i zapomniałam Wam powiedzieć, ze przedwczoraj miałam odjechany sen z Wami w roli głównej. Wszystkie - dziewczyny z bb byłyśmy na jednej porodówce i czekałyśmy na poród- byłyśmy tam kilka dni dopóki wszystkie nie urodziły! na jednej, wielkiej sali! No masakra jakaś! Ale w sumie wesoło tam było.

A tak w ogóle ostatnio chyba jestem zmęczona tą ciażą i przechodzę jakiś kryzys- chciałabym już urodzić...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry