Mamusiu - to do której śpisz, że dopiero jesz śniadanko :-)?
Misia - ja ostatnio myślałam, że to z czego trzeba skorzystać na końcówce ciąży, to wszelkiego rodzaju rarytasy :-) Tak więc Kochana jedz i sobie nie żałuj :-) Niedługo będziemy musiały uważać na to, co jemy ;-)
Dagamit - niestety taka praca męża ma też swoje minusy. Niedawno było bardzo ważne szkolenie, które mój mąż kontrolował i pracował wówczas cały weekend i tydzień od świtu do późnego wieczora. Zdążał do domu na czytanie książki Igorowi przed snem... Ale chyba nie ma zawodu w którym nie ma plusów i minusów, więc trzeba patrzeć na pozytywy i będzie dobrze :-)
Justynka, Asinka - &&&&&&&& za wizyty.
Cinamon - a może Twoja kruszynka uciska Ci na przeponę? Nasze dzieci rosną, mają coraz mniej miejsca a tym samym nam jest ciężej i chodzić i oddychać.
Ivona - witaj :-)
Trasia - konsultacja przez telefon z ginką wskazana! Wiem, że do szpitala nie chcesz, ale może nie trzeba będzie tam jechać. Może ginka da jakąś radę i na tym się zakończy cała sprawa. Ja bym nie zwlekała z telefonem do niej...
Dubeltówka - Adaś był na OIOMIE, czy jak to się pisze. Więc przeniesienie go na patologię jest bardzo dobrym znakiem. Ania będzie mogła być z nim non stop i samodzielnie go karmić :-)