reklama

Czerwiec 2011

zolza i tusen.....ja to sie czuje jakbym zamiast mozgu miala trociny a i lewe oko mi zaczelo szwankowac....wiec nie dosc ze niedorozwinieta chilowo jestem to jeszcze i slepa....

no co by nie bylo ze rzucam slowa na wiatr z tym niedorozwinieciem to 10 razy czytalam posta tusen i sie dziwwilam ze co w tym dziwnego ze u zolzy 3 tyg i 6 dni do utulenia edgarka....dopiero teraz zobaczylam utlenienia:-D
 
reklama
ale z tą ślepotą to kurde coś jest... mi się tak wzrok pogorszył, że nie ogarniam... ja mma normalnie okulary -0,5 na jedno i drugie oko wiec spoko and looz, ale teraz to ja wszystko widze rozmazane jak jest dalej niz 2 metry ode mnie... nawet założyłam okulary teściówki (ma -1) i kurde lepiej w nich duzo widziałam niz bez nich !! Masacra !! Mam nadzieje, ze to tylko takie ciążowe jest i po ciąży bede znow widziec wzglednie normalnie.
 
no co by nie bylo ze rzucam slowa na wiatr z tym niedorozwinieciem to 10 razy czytalam posta tusen i sie dziwwilam ze co w tym dziwnego ze u zolzy 3 tyg i 6 dni do utulenia edgarka....dopiero teraz zobaczylam utlenienia:-D

hahahaha, ja to samo !! hahahahahha tez tak siedziałam i czytałam i se myślę "nie kumam" :P hahah

Zołza mam nadzieje, że się cofnie bo ślepa kura teraz jestem :(
 
melduje sie po spotkaniu :-)
kurcze ale fajna ta nasza położna, fajnie sie z nią gada a i po porodzie będzie na pewno bez krępacji jak przyjdzie do domku.
A z Misialiną w końcu się umówiłyśmy na kawe w przyszłym tygodniu, mam nadzieję, że dojdzie do skutku :-)

A z koncentracją to mam podobnie jak wy... masakra
 
reklama
Witajcie!
Ale was zaniedbuje ostatnio, aż mam wyrzuty sumienia. Podczytuje was ale kompletnie nie mam weny na pisanie. Wczoraj spotkałam się z koleżanką, miałyśmy w planach kawkę u niej na tarasie ale przepiękna majówkowa pogoda popsuła nam szyki. Potem obiadek u teściów, który jak zwykle przeciągnął się do wieczora. Lubię do nich przyjezdżać ale nie na cały dzień! A jak już sie przyjedzie to cię nie chcą wypuscić, jak mnie to wkurza!!! Ja nie mam siły siedzieć przy stole cały dzień, muszę się położyć a tam kompletna ignorancja. Już powiedziałam M. ze to moja ostatnia wizyta u teściów jeżeli tak to ma wyglądać bo ja nie daje rady siedzieć cały dzień na twardym krześle.

Przepraszam was, ale nie mam siły odpisywać każdej, jakaś przymulona jestem. Oddałabym wszystko za pyszną kawę a przez to ciśnienie od dwóch tygodni nie wypiłam ani łyka. Albo przez te leki jestem taka nie do zycia:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry