Cześc Brzuszki!
Ja już w domu!!!
PRZEDE WSZTYSTKIM DZIĘKUJĘ MISIALINIE, KATAMISZ, AGACIE R ORAZ ZEBERCE ZA TROSKĘ ORAZ SMS, KTÓRE BARDZO WIELE DLA MNIE ZNACZYLY I BYLY BARDZO WSPIERAJĄCE!!!!!
Z Julcią wszystko dobrze, okręcona jest raz a nie dwa a to nie jeste groźne, mam obserwować ruchy dzidzi tak jak każda z nas i się niczym nie martwić.
Julinka rosnie jak na drożdzach, strasznie rozrabia i pępowina w niszym jej nie przeszkadza :-). Lekarze powiedzieli mi, że prawie każde dzieciątko jest okręcone wokół szyi, rączek, paszek itp. ale lekarze rzadko o tym mówią pacjentkom, żeby ich nie niepokoić. No ja o tym wiem...i nie wiem do tej pory czy chciałabym wiedzieć.....
Przebadali mnie dokładnie w szpitalu, moja "szynka" ma.......5 cm!!!!!!!!! Masakra!!! Myślałam, że się skróciła. Jak ja urodzę?????
Jestem już spokojniejsza w każdym razie!!!
Muszę trochę nadrobić czytanie, bo czytanie na telefonie jest dość uciążliwe :-)
Buziaki dla Was i dziękuję Wam Wszystkim za wsparcie i kciuki!!!!