reklama

Czerwiec 2011

Iza to też niezłe zakupki !! Za 210 zł trochę towaru nakupiłas :) :) Jednak jak się chce to można za ładne sianko naprawde dobre rzeczy kupic, wystarczy poszperac pogmerac i jest :) A internet nam to naprawde ułatwia :)
W sumie wanienka i stelaż do niej to już połowa tej sumy :-) Ale i tak warto, bo jak patrzyliśmy na tę samą wanienkę w markecie, to była droższa pare złotówek. Poza tym, dostaję wszystko prosto do domu :-)
Kuzynka męża podała mi dwa sklepy internetowe, gdzie ona kupowała ubranka dla swojego Skarba. Przyznam szczerze, że śpioszki po 8,50 to imponująca cena (ja myślałam, że 20zł po przecenie w 5-10-15 to okazja :zawstydzona/y:)
 
reklama
A ja własnie zebrę piekę... Wstawiłam właśnie do piekarnika... Dżizassss jak mój stary zobaczy co ja dziś porobiłam to mnie potnie !! Bo obiecałam, że pod jego nieuwage nie bede się forsowac... A kurde mimo iż boli rwie szarpie itp ja nie umiem siedziec na tyłku... siedziałam od 11-14 a nawet leżałam ale oczywiście 3 razy pralka wstawiona była plus wywieszona, rzeczy posuszone, poprasowane i poukładane w szafie... Kuchnia wysprzątana z wymytymi podłogami salon też i łazienka cholera też (jaka ja jestem gUpia) na obiad lekko bo 2 kolby gotowanej kukurydzy ale oczywiście nie wtrzymala i upiec też coś musiałam bo nie byłabym sobą... I teraz boli brzuszek jeszcze bardziej i już się nie napina bo jest ciągle napięty... głupia głupia głupia !! Że ja myślę po fakcie dopiero !!
 
Hej dziewczyny ale piszecie na całego... masakra

Ironia kochana leż i trzymaj sie jak najdłużej byle mały był bezpieczny :-)
Mamusiu - sen masakra :szok: współczuje
Doggi a ty siedzisz cały czas z laptopem czy jak? a sen fajny, Olusia juz wyrośnieta i podała date ;-)
Iza witaj :-) no i fajnie że jesteś w końcu w 9-tym m-cu :-) już wiesz jak to jest :-) a ten sklep internetowy taki tani to podaj linka chętnie skorzystam
Traschka super, ze energia dopisuje :-) szwagierka mi powiedziała że miała tak ostatnie 3 tyg przed porodem :-)
Kuma współczuje problemów ze zgagą, wiem co to niestety...

Przepraszam że nie wszystkim odpisałam, ale pieke ciasto z rabarbarem z przepisu Marty i muszę doglądać. Poza tym troche dziś pochodziłam i boli mnie kręgosłup...
 
Kati niestety laptop to mój jedyny łącznik ze światem... i mam go zawsze ze mną :P A że na tarasie stalik ustawiony to cały czas tam był... a teraz jest ze mną w łóżku... zmądrzałam i się położyłam :)
 
Doggi w sumie lepiej jak leżysz z laptopem przy sobie, niz biegasz po domu... a nie przesadziłaś z tym robieniem porządków dzisiaj, jakbym była twooim mężem to bym ci obiecała złojenie skóry... po porodzie oczywiście ;-) :-D
 
Mój też się odgraża, że po porodzie pogadamy, bo nie mogę usiedzieć na miejscu a leżeć jeszcze bardziej :( Oby weekend szybko się skończył, to pójdzie do roboty i nie będzie mi głowy suszyć, że mam nie wstawać i nic nie robić ;) A tak serio, to wiem, że to on ma rację, ale mu tego nie powiem ;P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry