Wiecie pojechałam jednak zrobić dziś te badania na cholestaze. Będe miała tą pewność i nie będę się zamartwiała. Mam nadzieje że to nie to bo nie mam jak iść do szpitala. Nawet nie ma takiej możliwości.
Marta oczywiście że sama nie zmieniałam opon tylko robili to panowie

Ale miło było popatrzeć

Tyle że tak się zagadaliśmy że pan założył mi odwrotnie oponę i jak wyjechałam na miasto to zaczeła wyć i strasznie się wystraszyłam.
Musiałam wrócić żeby pan przełożył opony i jak zajrzałam pod auto to zobaczyłam że coś kapie.!!! Wystraszyłam się że to olej ale okazało się że to paliwo. Poszła jakaś rurka i jestem uziemiona !!!! Zostawiłam samochód u mechanika i nie wiem co ze sobą poradzić bo odbiorę go dopiero jutro lub we czwartek!!! Dla mnie to koniec świata!
Silva podziwiam Ciebie bo ja to bym nawet kawałeczka nogi nie wydepilowała.Jestem tak mało odporna na ból że u dentysty biorę 2 dawki znieczulenia
Misia nie bagatelizuj proszę tego pulsowania i tej krwi i zgłoś się na IP . Ja byłabym przerażona !
Trasiu mam nadzieję że Twój puls się poprawił i ustabilizował?? Co do duszności to w ostatnich dniach też mi gorąco strasznie i duszno.Jak jadę samochodem to muszę okna wszystkie otwierać
Doris fajnie że masz taką mamę! ech i jeszcze te paszteciki no!
IzaJa też lubie wspólne zakupy ze swoją mamą
Doggi Przeważnie poród zaczyna się w nocy albo nad ranem więc może wszystko przed tobą tej nocy?Trzymam kciuki

Mnie wczoraj siostra postawiła na nogi bo jest w 38 tygodniu i zaczeła się dziwnie czuć . Tak samo jak przed urodzeniem córki. Ja spanikowałam bo jeszcze torby nie spakowałam a muszę jak ona urodzi pojechać do niej i zaopiekować się jej córką

Dziś już się spakuję i jak coś to spokojnie pojadę

Mam nadzieje że nie urodzę po drodze bo to 120 km

Tam mogę urodzić bo fajny szpital mają
