reklama

Czerwiec 2011

Cinamonki drożdżowe przygotowane, leżakują w kuchni a ja idę z M. do knajpki jak co środę. mamy taki nasz wspólny dzień.

Doris super miała koleżanka, to samo pisała ostatnio Agabre. Kurcze... może też pójdę na jakąś wizytę??
 
reklama
Doris &&&&&&&&&& o 20h ;-)
...moj rabarbar wciąż czeka,bo jajek brak..gdybym wiedziała,ze to zejdzie mężowi do wieczora to sama bym poszła drugi raz...a tak tylko smaka mam i podjadłam biszkopty, które ostatnio wcinam jak dziecko :-)
 
Wy ciagle o jakis pysznosciach, az mnie skreca jak czytam - chlodnik, ciasto... :hmm::hmm::hmm: u mnie to nie ma wiele poza swiatlem w lodowce, na zakupy dopiero jutro jedziemy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry