reklama

Czerwiec 2011

reklama
Dzięki za pocieszenie..mam świadomość plusów i minusów..myślę jak każda kobieta,któą czeka CC czy PN....nie tylko Ja przecież bede mieć z Nas CC ale jak słyszę takie wypowiedzi to aż mnie skręca..najchętniej bym zadzwoniła tam do studia i im nawtykała..a jeszcze jak ta Pieńkowska się mądrzy to juz w ogole bym jej powiedziała...wrrr...

...idę się odstresować do warzywniaka..może jakiś owoc poprawi mi humor....banan bylby ok,ale nie chcę wywołac sama porodu..hihi:rofl2::-D
 
Ja się właśnie zastanawiała dlaczego w Norwegii nie nacinają krocza,i kobiety rzadko pękają może to chodzi o ten żel?????
Całkiem prawdopodobne - w gazecie było napisane, że on nadaje poslizgu, chroni śluzówkę i krocze, przez co nie ma takiego bolesnego tarcia, no i właśnie pewnie przez to rzadziej zdarzają się pęknięcia krocza. No ale za takie pieniądze... :-/
 
Witam się i ja :-)
Wczoraj z mężem oglądaliśmy jakieś kabarety do 12 w nocy i wstawaliśmy o 5.30 żeby mnie zawiózł przed pracą z siuśkami na 7 i z powrotem do domu, po przyjeździe byłam nieprzytomna i jak usnełam to wstałam ok 11 :-)

Pranie już wstawiłam i czytam co tam u was

Zauważyłam temat tegoi żelu i moja koleżanka która mieszka w Szkocji miała ten żel na wywołanie porodu bo nie było postępu, ogólnie to ma za zadanie wywołać skurcze i jak je w końcu dostała to mówiła że myśłała że padnie w każdym razie urodziła i nie była nacięta... ale moim zdaniem to kwestia podejścia personelu. U nas pewnie część dziewczyn również by nie pękła tylko nacinają krocze profilaktycznie a tam jest jak jest... i nie koniecznie lepiej...

Czytam dalej co u was
 
dzięki za pocieszenie..mam świadomość plusów i minusów..myślę jak każda kobieta,któą czeka cc czy pn....nie tylko ja przecież bede mieć z nas cc ale jak słyszę takie wypowiedzi to aż mnie skręca..najchętniej bym zadzwoniła tam do studia i im nawtykała..a jeszcze jak ta pieńkowska się mądrzy to juz w ogole bym jej powiedziała...wrrr...

...idę się odstresować do warzywniaka..może jakiś owoc poprawi mi humor....banan bylby ok,ale nie chcę wywołac sama porodu..hihi:rofl2::-d

:-d:-d:-d :rofl2:
 
po raz drugi dziendoberek ;-)
Wlasnie wstalam, spanie jak niemowlak mialam :sorry:
kawyyyyyyyyyyyyy.......
ale bynajmniej w glowie nie lupie :sorry:;-)
A Wy skrobiecie i skrobiecie... ide nadrabiac ;-)

Doris,ironia,tusen, saffi, zolza, Izabela, Ivona, Anapi, dagamit, asinka, katamisz, Doggi, Silva, hello :-)
marta6 jaaaaaki sen :szok: Mnie sie teraz snil wampir :eek: i ze sexic sie z nim chcialam :eek::laugh2:
No i poloz sie troche jak mozesz, ja zobacz troche pospalam i przeszlo mi , bo tez mnie tlumil bol glowy od rana :tak:
madzioolka noooo tak jak piszesz ;-) NA White (psie) mialam w planach wjechac na porodowke ;-)
saffi, ironia, jestescie niedobre z tym psem pod pacha :-p:-p:-p:-D:-D:-D;-)
cinamon to extra ze Ci synek spi dlugo.. to ja Ci zazdroszcze ;-)

Jesli ktoras pomylilam to przepraszam....
ja juz mam druga kawusie.... oczy sie same zamykaja, co za pogoda!

 
moja koleżanka która mieszka w Szkocji miała ten żel na wywołanie porodu bo nie było postępu, ogólnie to ma za zadanie wywołać skurcze i jak je w końcu dostała to mówiła że myśłała że padnie w każdym razie urodziła i nie była nacięta...
Ivona tylko chyba w przypadku Twojej koleżanki to był żel z prostaglandynami na wywołanie porodu/rozszerzanie się szyjki macicy, a nie na łagodzenie przebiegu porodu. Bo ten, o którym mówimy, nie wywołuje porodu, ale pomaga znieść ból.

Znalazłam gazetę: żel nazywa się Dianatal, składa się z 3 aplikatorów - dwa stosuje się w okresie rozwierania się szyjki, a jeden w momencie wypierania dziecka. Podobno u pierworódek skraca okres porodu o 30%. Można go kupić w aptekach internetowych.
http://www.dianatal.eu/poland/?gclid=COnTqcrqh6kCFYMm3godnW4Row
 
Ostatnia edycja:
No i poczytałam...

Polkajka - kciuki za cc, mam nadzieję, że tym razem nie odeślą Cię w kwitkiem:)

Doggi i inne obolałe mamusie - współczuję!

Cinamon - heheh zgadłaś - wstałam punkt 10:00:)

Larvunia - mnie też się dzisiaj głupotki śniły i właśnie sexik z jakimś obcym dziwnym typem:zawstydzona/y:

A do mnie właśnie napisała sms-a Nutria - jest już w domku więc chyba zajrzę do moment zobaczyć dzieciaki:)

A tymczasem muszę drugie śniadanie ogarnąć...
 
reklama
Larvunia faktycznie Twoje sny nie lepsze...znaczy się, że masz pociąg;-)
Zołzik doszłam...achhhh..znaczy się do domu ;-)bo co innego na myśli;-);-)

zakupione truskawki(12zł/kg) i rabarar(5zł/kg) na tarte...z ceny nie chcą zejsc:-(
u nas dzis slonka brak,raczej chłodno w porównaniu do wczorajszego upału..a ja żadnych krytych butów nie mogę wcisnąc.:no:...jedne udało mi się wcinąc ale myslałam,ze mi oczy wyjdą:szok:wiec sobie darowałam i w japonce wskoczyłam...mam nadzieje,że jutro pogoda sie polepszy bo inaczej nici z wyjscia z domu:-(makabra jakaś z tymi stopami:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry