reklama

Czerwiec 2011

Dziewczynki u nas fałszywy alarm.Jeśli do rana nic nie ruszy to pewnie będę miała same takie akcje aż do 9 czerwca jak mnie położą na oddziale...Bo dzisiaj to już nie na żarty czułam ,że akcja się ruszyła.Skurcze były w miarę regularne aż poszłam pod prysznic i pstryk...po skurczybykach.Ehhh szkoda gadać.

zeberko kochana kciuki za Bartusia&&&&&&&&& teraz już wszystko musi być dobrze!!Tak strasznie się cieszę!!Czekałam na te wieści i chyba mnie skurcze z nerwów dopadły ;-)
 
reklama
super ze Bartus już z nami :) musze zmierzyc te śpioszki bo widze ze ma 56 mam nadzieje ze sie zmieści ;) a jak nie to chyba cos jeszcze miałam paskowego :) poszukamy :D
 
Ale dzisiejszy dzień obfitował w dzieciaczki, co chwilkę sprawdzałam na smsowym czy coś się dzieje :))))
Teraz mogę zasnąć spokojnie aż do jutrzejszego ranka.
Miłego wieczorka i dobrej nocki!!!

Katamisz - jeszcze wszystko przed tobą!:-)
Saffi - teraz powinny pojawić się dziewczynki dla równowagi ;-)
 
Hej Brzuszki,
Wpadam powiedzieć, że żyję - żyjemy! Wczoraj odszedł kawał czopa, dzisiaj to samo, ale dalej uskuteczniam spacery itd, a skurcze jakie były takie są, tzn napina się brzuch i przechodzi, upierdliwe to już jak nie powiem co. Liczę na to, że może wody szybciej odejdą :eek: Najgorsze są te moje nogi, bo trochę połażę i kostek nie widzę :-/
Gratulacje dla Wszystkich świeżo upieczonych Mamuś :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry