reklama

Czerwiec 2011

Wskakuje szybko zerknąć co i jak i....

Ale dziś akcji się wywiązało...hoho i sporo tak z zaskoczenia raczej...no ale ja się nie szykuje, w ogóle o tym nie myślę, czekam sobie do czerwca na pewno, a później niech sie dzieje wola nieba - z nią się zawsze zgadzać trzeba :-D

a ja wcześniej przejrzałam majówki i licząc ile urodziło w kwietniu to w sumie wcale nie jesteśmy do tyłu, ogólnie miały 11 dzieciaczków wcześniej, no to wcale z nami nie tak do tyłu....
no i patrząc w którym tygodniu rodziły dziewczyny to ogólnie tak tydzień przed terminem najczęściej, sporo w terminie i nawet po dużo...

dobra lecę spac, bo jakaś padnięta jestem...
nie szaleć w nocy, spokoje dziewczyny...
 
reklama
Moja Mała się rozszalała w brzuchu, normalnie nie wiem co jadłam na kolację, że Ona ma tyle entuzjazmu na noc :szok:

Napisałam do Zeberki, bo bym nie zasnęła. Bartuś jest już z nią :-)
To teraz spróbuję zasnąć...
Dobrej nocki Brzuszki
 
no i wreszcie i ja dotarłam na IP. Zaczęłam wieczorem lekko krwawić. Na wkładce i na papierze miałam plamy jasnoczerwonej krwi więc troszkę się przestraszyłam. Ale na szczęście wszystko w porządku. Plamienie spowodowane najprawdopodobniej rozwieraniem się szyjki. Może moje dzisiejsze skoki na piłce naprawdę działają?:) Tak czy owak ponoć wszystko jeszcze dość pozamykane i nie przewidują szybkiej akcji... to akurat niezbyt mnie ucieszyło. Jutro chyba nie zejdę z piłki. Położna przemiła, chciałabym na taką trafić przy porodzie. No i mam zaliczone pierwsze ktg, miło było posłuchać serduszka:)
 
Witam:-)

Rozkęcamy sie naprawdę,ąż miło:-)
Larvunia nie nadąża listy uzupełniać;-)

Trasia Ty tak nie szalej na tej piłce.
iza emocje są ,naprawdę aż miło czytać.Nawet nie wiedziałąm że pod koniec ciąży BB będzie przyciągało jak magnez:tak:
mysia najważniejsze to że sie rozpakowywujemy w bezpiecznym terminie, nawet AgataR jest jeszcze w dwupaku ,co mnie bardzo zaskoczyło bo ja obstawiałąm że to ona będzie tą pierwszą.Chyba mocno za ną wszystkie kciuki trzymamy.
 
Witam! Jak juz pisalam na smsowym mlody chce sie urodzic. Przed pol godziny zbudzona ze snu blogoslawionego uslyszalam to slynne pyk (jakby mi tam jakas kosc pekla) i wody zaczely odchodzic. Kurcze nawet spokojna jestem, ale nie wiem jeszcze co z mloda, niby cala noc przespala, ale jak dalej chora jest to bede musiala sama rodzic :no: Skurczy narazie brak, zaraz pojde sie wykapac. Sciskam Was goraco, 3majcie kciuki! Jak jeszcze zdaze to napisze, a jak nie to wysle smsy.
buziaki!
 
hello

puki co nadazam ;-) Zebrra juz dodana, tylko czekam na Anapi co by dwa razy dzis nie uaktualniac.. a moze jeszcze ktoras dzis zechce urodzic ;-) NA wieczor bede liste uzupelniac :tak:

Zle dzis spalam... dzis moja kolej na zle spanie byla :confused2: Co godzine sie budzilam na siku i zasnac nie moglam :-( MASAKRA! A ogolnie ok ;-)

Anapi kochana Ty jeszcze na necie!!!!! Szczesliwego rozwiazania! :***

edit:
co do pilki to ja nie skacze nie wiadomo jak a raczej sie krece na niej i lekko do gory dupka, ale nie odrywam nawet od pilki...takie poprostu ruchy gora- dol. Ale przewaznie to koliste ruchy na pilce raz w prawo a raz w lewo.... Wczoraj caly film ze Szwancenegerem tak ogladalam ;p Dzis tez sie na niej pokrece... JAk sie kladlam mialam wrazenie ze brzuch mi sie napina, ale nic wiecej sie nie dzialo, procz czestrzych wizyt w wc :confused2:
 
Ostatnia edycja:
Anapi luzaro, aj bym na BB juz nie wysiedziala chyba :-D Moj jak w pierwszej ciazy zobaczyl ze wody mi odeszly (tez w nocy) to z kluczami w reku w 5 sek byl ubrany i mnie poganial do szpitala hehehe a mnie nic a nic nie bolalo ;p Dopiero pozniej....
Kochana trzymam kciuki zeby bylo malo bolesnie i sprawnie i po Twjej mysli wszystko :tak:

edit:
noooo w kuchni sie pokrecilam troche i znowu .. dzis bedzie 4 dzien jak mnie pobolewa w dole brzucha jak do @... i znowu pewnie NIC dalej sie nie bedzie dziac :confused2:

edit2:
ale tu dzis pusto... wszystkie spia czy na porodowkach juz coooooo .......
ide z psem a pozniej nalesniki mlodemu zrobie bo mi jeczy ze chce ;-)
MILEJ NIEDZIELI KOCHANE :))))
 
Ostatnia edycja:
reklama
To smacznego Larvuniu! Ja dzisiaj chyba zrobie sobie omlecik na sniadanie, trzeba sie wzmocnic. Moj slubny jeszcze spi, jak poszly wody to mu powiedzialam tylko - idz po jakis recznik. Troche byl zszokowany, ale pozniej poszedl spac :-D Nie ma co sie spieszyc, do szpitala mam blisko jakby parte przyszly.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry