napisałam wielkiego posta i mi wcięło!!!!!!! no szlag mnie trafi, co za dzień. To teraz już będzie w skrócie. Czy wam też tak wolno chodzi BB???
Do lekarza nie dotarłam, bo moja lekarka akurat dziś nie przyjmuje. Idę jutro. Poza tym moja choroba ewoluuje, z suchego kaszlu zrobiły się ataki rozrywające flegmą oskrzela czy cos tam. Jak jeszcze tak trochę pokaszle to obsikam wszystkie kanapy i Mała wyskoczy przez pępek. Może przynajmniej nie będą mnie chcieli zostawić na "obserwacji" żebym im nie zaraziła całego oddziału.
Była u mnie mamusia, przyniosła mi lekarstwa, zrobiła zupkę i stwierdziła że wyglądam jakbym miała dziś urodzić. To znaczy, że ze mna naprawdę źle. A na poród się raczej nie zanosi.
AGATA biedna ty, ja też się obawiam zapalenia oskrzeli. Ale nie mam gorączki tylko obnizoną temperaturę i lodowate, mokre czoło. Że też jeszcze choroba musiała cię dorwać na koniec. DObrze, ze masz jeszcze troszkę czasu żeby dojść do siebie.
Katamisz, Doggi od rana piję mleko z miodem i czosnkiem. Coć obrzydliwego! ALe cały zapas czosnku już wyczerpałam, czekam na nową dostawę.
Blusia ja po prawie każdym badaniu plamię i tak jak piszesz, to jest czasem taki kolor kawy z mlekiem. Ginka mnie ostrzegała, że tak może być więc bez stresu.
Doggi ja ostatnio byłam na IP z powodu krwawienia, zywa krew na wkładce i na papierze. I wszystko było OK, u mnie to efekt rozwierającej się szyjki. Właśnie doczytałam, że ciotka potwierdza, więc spoko. Poczekaj troszkę i zobacz czy się to nie powtórzy. aaa.... mi si,ę też tak stało po skokach na piłce więc może ona faktycznie działa
mysia ciebie też choróbsko męczy

Zdrówka dla ciebie. Ja z powodu zapchanego nosa i piekącego gardła zasnąć nie mogłam. W końcu wyjęłam moją miętową maść na obrzęki i posmarowałam nią czubek nosa w ramach inhalacji. Trochę pomogło...
aaga moja siostra ma płytę indukcyjną i jest bardzo zadowolona. Tylko rzeczywiście trzeba mieć specjalne garnki. Każdemu pasuje cos innego więc ciężko stwierdzić czy tobie się spodoba, może znasz kogoś w swoim otoczeniu kto taką ma i możesz sprawdzić? A buczenia u siostry żadnego nie było, gotowałam u niej.
Doris ja też zamierzam wyjść w spodniach ciążowych ze szpitala, w ogóle nie brałąm innej opcji pod uwagę

Pomijając moje dwukrotnie wieksze uda, brzuch na pewno się nie wklęśnie w 3 dni więc zapiąć i tak bym się nie zapięła.