reklama

Czerwiec 2011

reklama
Marta6nz świetny pomysł :-D:-D
Doris szybko stracisz i zapomnisz o tych kilogramach ja też dużo przytyłam, naprawdę mam nadzieje że będę mogła karmić piersią, bardzo chce wtedy szybko się zrzuca zbędne kilogramy
 
Doris nie martw się ja też nie mieszczę się w nic poza ciuchami ciążowymi.Całe szczęście mam 3 spodniczki ciązowe a więc liczę ,że na początek połogu dadzą radę.Musimy to przeczekać a pózniej napewno wrócimy do dawnej formy.

Tryskałam humorem od samego rana prawda?Wysprzątalam cale mieszkanie i pojechalam autem po mamę do pracy.No ale gdyby nic się po drodze nie wydarzylo to bylby zbyt piękny ten dzień raczej :wściekła/y: Jak wsiadalam do auta zerwał się tak straszny wiatr ,że moje drzwi od samochodu uderzyły z całej siły w drzwi obok stojącego auta:wściekła/y:W dodatku to auto mojej przyjaciółki taty :zawstydzona/y:I teraz jest mi strasznie głupio i nie wiem co mam im powiedzieć i czy dzwonić do nich czy co...??? Ehhh wyć mi się chce!!!
A taki piękny i sympatyczny dzień się zapowiadał:(
 
Izunia zgadzam się w 100 %!!! Państwo powinno zagwarantować młodym matkom możliwość przebywania z dzieckiem co najmniej przez rok.
Dubeltówko błagam nie strasz bo ja się kwalifikuję do przenoszenia a najbardziej na świecie właśnie bym tego nie chciała

Katamisz zadzwoń najlepiej i przeproś.Przecież takie rzeczy się zdarzają ! wiatr faktycznie wieje mocno dziś i to nie twoja wina!
 
mlodamamusia Ty to dopiero musisz mieć dosyć swojego brzuszka,ten suwaczek jest u Ciebie dołujący :-(
życzę Ci naprawdę szybkiego rozwiązania.

Izabela
każdy dzień z dzieckiem w domciu jest ważny,też nie wyobrażam sobie posłać dziecko do żłobka po 4 miesiącach:no:Ale i rozłąka po roku nie będzie łatwa. Ja płatny urlop mam do lutego później wykorzystuje 21 dni zaległego urlopu z 2011 i od marca idę do pracy a mój mąż bierze 10 tygodni tacierzyńskiego .A później nie wiem co będzie nie sądzę że od połowy maja uda nam sie załatwić przedszkole,prawdopodobnie dopiero od sierpnia.Więc będziemy kombinować.
Jestem ciekawa jak jest w polsce ale chyba podobnie.Jak np.idę do pracy po urlopie macierzyńskim to chyba przez pół roku mam takzwany karmiący okres mogę przyjśc godzinę później do pracy i wyjśc godzinę wcześniej z pracy (płatne)i w ciągu pracy mam pół godzinna dodatkową przerwę.Te dodatkowe godziny przysługują matką karmiącym,na ściągnięcie pokarmu.
Uważam że to duże ułtwienie bo zmniejsza sie czas rozłąki z dzieckiem.
 
Młodamamusia, witaj! I oby sie ruszyło u Was! :-)

My jemy i jedziemy. Ale wiecie co? Ja trochę się denerwuję, ale jakoś zachowuje spokój. Za to mój kochany K. - od rana sraczka, za przeproszeniem, a wracając z pracy się zhaftował :-p Bidulek mój kochany :-)
 
Katamisz - kurcze, ciężka sprawa... Ale zapewne lepiej porozmawiać o tym, bo jeśli ktoś "życzliwy" ich o tym powiadomi, to słodko nie będzie.... Po prostu powiedz jak było i wspólnie na pewno coś sensownego wymyślicie, żeby było ok. Ściskam Cię mocno i życzę powodzonka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry