reklama

Czerwiec 2011

reklama
Izuniu faktycznie cudownie że będziesz mogła być te 2 tygodnie dłużej w domciu z dziećmi! Przy malutkim dziecku każdy dzień spędzony z nim jest wielkim szczęściem!
Ja jestem w domu już prawie 5 lat ( Przestałam pracować jak byłam w ciązy ) i teraz pewnie do pracy wrócę za 3 lata kiedy Ania pójdzie do przedszkola :) Czasem mam dość, wyszłabym do ludzi i w ogóle coś innego bym porobiła ale wychowanie dzieci jest dla mnie na pierwszym miejscu .Inna sprawa że mog sobie na to pozwolić.Gdyby tak nie było to pewnie Ania wylądowałaby w żłobku.
Młodamamusia witaj.Maj jeszcze się nie skończył, parę godzin zostało więc jeszcze nic straconego
 
Witaj Mlodamamusia.
Widzę, że mamy kolejną dziewczynkę na świecie!!! Oj chyba Agabre dość długo się meczyła. Ale najważniejsze, że Hania już jest! A jaka jest śliczniutka!!!
AgataR, Trasia...Bidulki chorują, kurujcie się szybko i skutecznie, bo niedługo dzidzie trzeba witać a nie kichać i kaszleć. Dużo zdrówka życzę!!!!!
Doggi...współczuję, Ty w tej ciązy to już chyba wszystko przeszłaś a Ola sobie spokojnie siedzi i wyjść nie chce. Ale już niedlugo.
Dagamit...może Ty też urodzisz w terminie?????

A ja idę łożeczko dla Julci szykować :-). Potem zjem zupkę jarzynową i zajrzę czy jakaś nowa dzidzia się pcha. Może Ironii???


dziewczyny!!!! dziękuję za wsparcie, ale to jest takie dołujące. Ja wiem, że przytyłam sporo ale jakoś miałam taka dziwną nadzieję, ze chociaz w coś się zmieszczę. A tu nic!
 
Młodamamusia18, a nic Ci gin nie mówił kiedy musisz się zgłosić do szpitala?? Bo to trzeba uważać teraz bardziej... Szwagierka równy tydzień po terminie szła i miała wywoływany poród, bo też zero skurczy i rozwarcie na 2 palce.
 
wróciłam do domku....niby sklepiki pod domem ale każda sklepikowa mnie zagaduje a ze i Ja gadulińska to z jednego sklepu do drugiegio jakbym jakies tesco przeszła sie czuje....

truskawki sa (9zł)ale myślę,że dzis podzielę sie w koncu z męzem;-)choc przeanalizuje wszelkie za i przeciw zanim podejmę ostetczną decyzję:-)mam w planie na obiad albo ryz z truskawkami i smietaną-to wtedy oboje zjemy albo fasolkę po bretonksu z mlodymi ziemniaczkami,ale musze sie zabarc za to,kupiłam śląskie-to tez w sumie oboje zjemy;-) tylko tak gorąco,ze w garach stac to mi sie nie chce:-(


witaj mlodamamusia na pewno długo z Nami nie zagościsz,skoro termin mialas na maj...choć to róznie bywa;-)ostatnio spotkałam dziewczyne,która urodziła 2 tyg.po terminie-ale tego Ci oczywiscie nie życze!;-)
cinamonku czekam na zdjęcie by ukoić zmysły;-)
rozellita ja dzis to naparwdę jak u słonika mam stópki...myslę by je schłodzić w zimnej wodzie,bo z nogami w gorze jakos mi niewygodnie:-(a klapki to chyba niedlugo zostawie i jakies z kartonu sobie zrobie sama by tylko podeszwy byly.:-)
Doggi jak tam???lepiej juz??
 
Cinamonku - jestem od października na zwolnieniu, bo początki tej ciąży były fatalne, ale... mimo, że już świra dostaję po tylu miesiącach siedzenia w domu, to nie wyobrażam sobie oddawania 4-5 miesięcznego dziecka do żłobka. Igor poszedł do żłobka mając 2 lata a i tak miesiąc w miesiąc był w domu z jakąś drobną infekcją. Co prawda on ma silny organizm i jak sama pielęgniarka mówiła, na tle innych dzieci można powiedzieć, że "nie chorował". Szkoda, że nasze państwo nie gwarantuje młodej mamie opieki nad dzieckiem np do ukończenia roczku. Jeśli można sobie pozwolić na siedzenie z dzieckiem w domu, to super sprawa, ale dzisiaj mało kogo na to stać. Ehhh... nasz kochany rząd :-/

Młodamamusia - no właśnie, lekarze muszą chyba określić jakiś przybliżony termin do rozwiązania. Nie można chodzić w ciąży w nieskończoność :-)
 
reklama
młodamamusia18 Witaj :-)Moja szwagierkę wzieli na wywołanie w 42+3 i tylko dlatego, ze im zapłaciła bo tak to nie wiadomo ile by musiała się męczyć. Oby u Ciebie się szybciej ruszyło, trzymam kciuki i rozgość się u nas:tak:
Doris ja o ciuchach sprzed ciąży mogę tylko pomarzyć i nawet nie próbuje ich na siebie wciskać, spodnie ciążowe będą moja przyjaciółką jeszcze długi czas:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry