Ja tylko na chwilke...
Mam jakiś straszny kryzys i nie mam siły do was zaglądać, a tu się jeszcze sporo dzieje..
Przez tą załamkę, zaczynam produkować mniej mleka, bo mała dziś wyciągnęła ze mnie kompletnie wszystko, prawie cały dzień na cyckach - nie wiem co jej się porobiło, jadła łądnie co 3 godzinki, a teraz ciągle się budzi i chce jeść...po kąpieli zjadła mleko - niestety z butelki - bo ja nie miałam nic....

:-(
Wybaczcie, ze nie nadrobię wszystkiego, ale nie jestem w stanie...
Doggi wszystkiego co najlepsze!!!
Ironia z tym odbijaniem to tak jak u nas nawet jak się odbije to czasem ulewa...a praktycznie zawsze trzymam małą do końca, aż sobie beknie...nie znoszę tego, ale to znowu pomaga przy rewolucjach brzuszkowych - odbicie zapobiega ewentualnym anomaliom brzuszkowym, co u nas póki co skutkuje