doris - dokarmiam bo tak kazała pani pediatra.. pomimo odciagania pokarmu i prob karmienia w nocy nie mam w ogole chyba pokarmu bo nawet nie słysze zeby mały przełykał... dzis rano zjadł ładnie o 6 ale o 9 nie miałam znow pokarmu.. wiec butla.. powoli sie chcemy przerzucic całkiem na butelke i nie sadze zeby to było gorsze karmienie.. przynajmniej wtedy bede wiedziec ile zjada
larvunia - Beniu jak tylko wyczuje ze bedzie miec świeza pieluszke to od razu idzie kupka i siku... eh... na pieluchy nie wyrobimy jak bedzie tak sie bawił :-)
larvunia - Beniu jak tylko wyczuje ze bedzie miec świeza pieluszke to od razu idzie kupka i siku... eh... na pieluchy nie wyrobimy jak bedzie tak sie bawił :-)


W związku z tym, że jestem już przeterminowana to do porodu przeprowadziliśmy się do moich rodziców, żebym nie była teraz sama kiedy mężulek jest w pracy, no i u rodziców jest przynajmniej internet więc może na tej końcówce troszkę z Wami pobędę. Na czwartek miałam termin no i nic... cisza. Wczoraj w szpitalu zrobili ktg i tez nic, zero skurczów, rozwarcie jest, szyjki już nie ma, główka strasznie nisko tylko chętnego brak do przejścia na druga stronę
A po ktg pojechaliśmy na wesele, trochę się nawet pogibaliśmi :-). Jak do środy nie urodzę w czwartek mam się zgłosić już z torbą do szpitala i wiadomo co mnie czeka. Jak ja Wam mamusie zazdroszczę