reklama

Czerwiec 2011

Witam się i ja,

Ale macie zryw dziewczyny!!! Maja obudziła się o 6.30 ale do 7 przetrzymałam ją w łóżku dosypiając. I dalej niewyspana jestem..Znów o 2 się obudziła, później o 5 i do 6.30 już bardzo słabo spała...Nie wiem co jej się poprzestawiało. MOże dlatego, że u rodziców jesteśmy a nie w domku?
Kati, Misialina podziwiam, że jeszcze macie siłę na aerobic...ja wieczorem na pysk padam...poza tym mąż późno pracy wraca, kąpiemy małą i robi się 21...chociaż myślę, że psychicznie na pewno bym odpoczęła na takim aerobiku. Aha - 9zł to tanio strasznie, u mnie 30zł za 1 wejście...

Dziewczyny, czy Wasze dzieci też tak wcinają gryzaczki? Czy to już zęby idą? Maja potrafi sobie pół gryzaczka do buzi włożyć i strasznie go ciamcia mocno

edit: my też czekamy jeszcze 2 tyg i wprowadzamy powoli pokarmy stałe, do końca 6-go miesiąca chcę przerzucić małą na mm i słoiczki
 
reklama
mrsmoon taka cena bo to aerobic w domach kultury, w klubie fitness wejściówka 20 zł, bo niby prysznic dostepny, a ja tam wole w domu sie wykąpać
:-)
co do gryzaczków dałam ostatnio Matiemu polizał zrobił minę jakbym mu jakieś paskudztwo dała i wypluł, woli sowje rączki albo moją jak ją złapie :-)
Acha ostatnio nie chce łapać zabawek ale jak złapie moją ręke to aż piszczy z radości i od razu do buzi - komicznie to wygląda niekiedy śmieje sie razem z nim z tego :-)
 
moja tak sobie ręcę do buzi pcha, że aż na wymioty ją szarpie...dlatego poszedł w ruch gryzaczek, którego nie jest w stanie tak daleko jak paluszki na głębokość wepchnąć...ale za to na szerokość...uuuuu...tutaj mało sobie jamy ustnej nie rozerwie, muszę kiedyś zdjęcie wstawić tylko go nie mam na tym lapku a u rodziców jestem
 
Witajcie :) Słoneczko świeci więc humorek dopisuje:tak:
My dzisiaj jedziemy do neurologa na drugą kontrolę, a wczoraj byliśmy u rodzinnego i ta jak zwykle swoje wywody uskuteczniała, że Mati powinien być rehabilitowany bo jak leży na brzuszku to powinien już podpierać się na przedramionach. Co za debilka:wściekła/y: Kładziemy go na brzuchu ale on tego nie lubi ale nie ma zmiłuj tylko w większości to on zamiast podnosić główkę i ćwiczyć to woli po prostu tak leżeć, ale i tak nie ma tragedii. No nie wiem może on powinien już chodzić według niej??? A może faktycznie już powinien się podpierać?? Zobaczymy co neurolog na to dzisiaj.

No i w moczu mały ma E.coli więc dostał Bactrim. Mam nadzieję, że pomoże i kolejne wyniki będą lepsze.

Ssak się obudził więc lecę mieszać butlę:-)

Miłego dnia wszystkim życzę :)
 
Kurczę to chyba zawaliłam z tym leżeniem na brzuchu. Młody tego nie znosi więc go nie zmuszałam bo był tylko wrzask i niczego to nie przynosiło, a jak już zechce leżeć to wkłada pięść do buzi i sobie ciumka i ma wszystko w nosie. Pewnie jakbym kładła większy nacisk na to leżenie to pewnie teraz pięknie by się podnosił. Ale będzie bura od męża, że nie przypilnowałam bo przecież to jestem z dzieckiem przez cały dzień:-(
 
reklama
moja dzis sie dopiero podparla na przedramieniach, bo tak to tak jak Twój Mati leżała sobie i nic nie robiła, olbo marudziła wiec i tak ćwiczeń zero, a dziś nawet zadowolona bo główke do góry wysoko zadarła. Dziś skończyła 3 miesiące a jak byliśmy na szczepieniu tydzień temu to pediatra nie sprawdzała czy się podpiera na przedramieniach tylko czy w ogóle główkę potrafi choć na chwilę podnieść i nic mi o przedramieniach nie wspominała. Moim zdaniem każde dziecko rozwija się po swojemu i nie ma co go na siłę popędzać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry