reklama

Czerwiec 2011

reklama
Hello :)
Spicie jeszcze ;-)? Miłego dnia Kochane. U mnie za oknem jakoś szaro i prawie świata nie widać.
Czekam jak na szpilach żeby dzwonić do poradni - dzisiaj będziemy mieć konsultację neurolog-ortopeda, o ile obie panie będą w pracy. Trzymajcie kciuki, żeby ta pani dr potwierdziła zdanie ortopedy, u którego byłam.
Miłego dnia :*
 
Madzioolka, obawiam się, że przy każdym dziecku wszystkiego sie człowiek uczy od nowa ;) No może niezupełnie wszystkiego, ale wielu rzeczy :) Przynajmniej ja tak mam ;)
A buty powieś na lusterku w aucie ;)

Aneczka, podnoszenie dziecka pod paszki, prowokuje odruch odchylania się do tyłu, nie chciałabym naopowiadać głupot, więc wrzucam linki:
1. Zawitkowski pisze o komforcie - http://forum.gazeta.pl/forum/w,1017,106637754,,podnoszenie_dziecka_3_i_pol_miesiecznego.html?v=2
2. Szeliga o innych zagrożeniach (np. post z 13.12.2008 g. 6:15 pm - punkt 1) http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?p=5226585
Zresztą ona tu w ogóle pisze ciekawie, ja przeczytałam cały wątek ;)

I jeszcze tutaj, tu jest króciutko o tym, jak to zła pielęgnacja "psuje" malucha.. http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?p=5399624&highlight=#5399624

No i się wkęciłam znowu ;) Tu jeszcze o tym, że podnoszenie główki z pozycji leżącej (takie ciągnięcie do góry), to nie jest próba siadania i o tym, zeby nie sadzać... http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?p=4260750&highlight=#4260750

A tu można przeczytać, jakie sposoby noszenia są dobre (w tym jedna pionowa przodem do siebie) http://www.osesek.pl/zdrowie-i-pielegnacja-dziecka/pielegnacja-dziecka/1261-jak-podnosic-i-nosic-niemowle.html

Tu można rozwiać wiele wątpliwości - odpowiada Zawitkowski http://forum.gazeta.pl/forum/f,1017,Opieka_i_pielegnacja_a_rozwoj_dziecka.html

Ironia, mój Bartek też tak robi, pupa do góry, nogami się odpycha i tym sposobem jedzie do przodu, ale przy zegarowaniu chodzi o skręt w bok, tak jak wskazówka na tarczy zegara, przekładanie łokci i skręcanie dalej...

Iza - kciuki!

My dzisiaj do ortopedy na 12 :) Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
 
Witam :-)
My po wczorajszym szczepieniu... Tymek marudził cały dzień. Po tym Rotarix bolał Go brzuch i noc była nieprzespana. Pobudki co 2 godz. :-( Jeszcze do tego zrobił mu się mega katar i się męczy Biedaczek. Zaraz jedziemy do okulisty, bo oczka cały czas ropieją. Także do później :-) Miłego dnia!!
 
Madzioolka - na pewno Cię nikt nie zlinczuje :) Ja dla Mai kupiłam buciki w rozm 19. Czyli jakby pierwsze kiedy dziecko powinno już chodzić....
Dubeltówka - Izuś... oglądając Twoje filmiki zauważyłam, że Emilka nachyla się bardzo blisko, żeby coś dojrzeć (tu chyba był film z jedzonkiem). Wtedy pomyślałam, czy z Emilki wzrokiem jest dobrze.. Nie martw się na zapas. Szybkie działanie i skuteczne leczenie i Emilka powinna skorygować wadę wzroku - trzymam kciuki!!!
Ironia - ile trafiliście :)?
Anapi - szybko Twój synek załapał o co chodzi :) Gratulacje. Ja jak widzę, co maja robi z ciałkiem, jak potrafi się przemieszczać, to boję się ją zostawiać samą na łóżku. Jak jest u nas na łóżku, to zastawiam ją poduszką do karmienia - ona jest ciężka, więc na chwilę wytrzyma ;-)
Kuma - chyba my jako mamy bardziej cierpimy, kiedy nasze dzieci mają być szczepione. Ponieważ ja nie znoszę igły, trzymam Mai nóżkę i odwracam głowę w drugą stronę.

No i się napisałam... Maja już płacze, więc zmykam.
 
izus pojecia nie mam bo moj przemyślny maz zostawil los w aucie :P dowiem sie wieczorem :-)

oglaszam ze jestem leniwcem i zle mi z tym..wstalismy dzis przed 10 :( czuje ze debilnieje i nic mi sie nie chce ..cholera jak ja mam sie zmotywowac zeby żyć? :-(
 
Hej,
Anapi, coten Twój synuś wyrabia!!:) Zazdroszczę takich widoków:)
Dubeltówka, ja jako dzieciak też wokularach śmigałam a teraz śladu po wadzie wzroku nie ma, będzie dobrze:)
o kurcze,mały się odudził... streszczam się więc:)
Zeberka- ja czasem podnoszę pod pachy ale tylko podnoszę, nie trzymam w tej pozycji... bardzo źle robię?? Jej, aż się boję te linki od Ciebie otwierać, bo pewnie się okaże, że wszystko robię źle przy małym...
co do bucików- my też nie nosimy, ale moja ciocia ubierała Wojtusiowi trampeczki b. sporadycznie i nie uważam, ze to coś złego. Zakładała mu jak szli w gości i miał je na sobie max 1 h. My trampeczki po Wojtku odziedziczyliśmy i sprzedałam na allegro, bo dla mnie to niepotrzebny gadżet, ale jak ktoś ubiera tylko na chwilkę, bardzo sporadycznie- nie potępiam. Poza tym te buciki są z reguły b. miękkie.
Ja znów się rozłozyłam- chora jestem na maksa, znów się modlę aby Mieszka nie zarazić... Trzymajcie kciuki:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry