reklama

Czerwiec 2011

Ironia, Trasia, Iza, Misia, Doris, dziękuję :)

Ironia, my też zazwyczaj po kilka godzin na spacerku :)

Doris, dobrze, ze lepiej się czujesz, ogarnianie dzieci i domu kiedy się człowiek źle czuje to masakra... Dobrze, że Twoje dzieci juz duże, zawsze moga pomóc trochę :)

Ja po wizycie u lekarza, oskrzela na szczęście czyste, kaszel jest od spływającego kataru. Bartek dostał wziewy i syrop przeciwalergiczny, mam nadzieję, że pomogą :)
 
reklama
Witajcie, już jestem, znów muszę ponadrabiać...męża miałam na urlopie aż 3 dni i powiem Wam, że dobrze nam to zrobiło, bo ostatnio non stop się kłóciliśmy...mam nadzieję, że kryzys za nami. Byłam dziś po prezent dla A. na dzień chłopaka, wróciłyśmy i jem obiad a Maja dosypia w foteliku.
No, to tyle u nas, mam nadzieję, że dużo nie pisałyście;-)
 
Ojej, choróbska wszędzie:(

Zebruś, Ty się nie martw od razu jak jest katar czy kaszel (oj, co ja gadam, w sumie to nie da się nie martwić, nie?). Nasz ma wieczny katar i katar z kaszlem czasem i wciąż biegaliśmy na osłuchiwanie bo u nas w rodzinie prawie wszyscy mają astmę, chyba zaczyna się też powoli u mnie, mąż alergik, ja za dzieciaka non stop zapalenie oskrzeli.. Ale z Małym ok, więc ten katar i kaszel chyba alergiczny... Nie wiem. Nasz lekarz twierdzi, że takie Maluchy mają fizjologiczne nieżyty nosa, które nie są ani infekcją ani alergią- może to to??
Ironia, my na spacerki róznie chodzimy -czasami 2h a czasami z 10 się uzbiera:)) Teraz mały biedny , bo nie ma kto z nim iść- ja chora, rodzice w pracy, brat w szkole, mąż w bydgoszczy... Dzisiaj byliśmy, ale tylko godzinędalam radę pochodzić. A przed domem w sadzie w wózeczku coś nie chce stać... trzeba jechać:)
 
Ostatnia edycja:
No właśnie Asia ssie palce, ale nie tak jak smoczek, czasami wsadzi dwa, kilka sekund potrzyma, próbuje zassać i za chwilę wypycha językiem. Później próbuje possać całą piąstkę i znów językiem wypycha.

Właśnie skońzyłyśmy z Emilką plakat do jej pokoju. Posklejałam kilka kartek papieru żeby powstał duży arkusz i narysowałam drzewo z gałęziami, powycinałam z kolorowych gazet listki i Emilka przyklejała je do drzewka. Ledwo zawiesiłam go w jej pokoju i Emilka od razu "mama moge bajkę?":no: Gdyby mogła to by w telewizorze non stop siedziała, a ja już nie mam pomysłow czym by ją zająć:wściekła/y:
 
Dziewczyny, od kilku dni mam problem z jeżdżeniem z Mają - w foteliku odrywa główkę i plecki od oparcia a jak chcę ją z powrotem położyć to płacze...już nie wiem co mam zrobić, podróże są ostatnio dla nas mało przyjemne

Aestima ja Maję kładę na brzuszku na macie edukacyjnej, ma tam takie świecące i grające kwiatuszki to nawet się zainteresuje na chwilę. W ogóle z dnia na dzień nastąpiła diametralna zmiana - Maja potrafi na brzuszku po kilkanaście minut leżeć, potrafi też z plecków na brzuszek się przewrócić, ale na razie tylko przez lewy boczek. W sobotę skarżyłam się rehabilitantce, że Maja tylko na prawy boczek się obraca, a nagle od wtorku głównie na lewy. Nasze dzieci są nieprzewidywalne....A na spacerkach to samo - jeździć trzeba, bo jak się zatrzymam na minutę, to już pobudka;-)
dubeltówka trzymam kciuki za Wasze plany &&&&&&&&&
Misialina my wczoraj daliśmy Mai marchewkę - na początku pluła, ale późńiej nie nadążałam jej dawać, ładnie buźkę otwierała i jadła, a jak za wolno jej dawałam, to krzyczała:szok: A brakiem kupy się nie martw - u nas co 2 dni są ostatnio, a bywały i co 5 dni
Doris zdrowiej i wracaj do nas!!!
zebrra co ja bym bez Ciebie zrobiłą? Zawsze wchodzę w linki wrzucone przez Ciebie, nawet nie wiesz jakie są przydatne:tak: &&&&&&&& za zdrówko Bartusia
mamusiu ja też dziękuję za życzenia, nam dziś mija 4 m-ce!!!
asinka oby kanaliki same się odetkały...
Iza na grypę można już się szczepić
Anapi to młoda babcia z tej Twojej koleżanki będzie:szok:Wszystkiego najlepszego dla Alessandra - nasze dzieci z tego samego dnia:tak:
Kuma zazdroszczę nocek - u nas pobudka o 1,4 i 7...i koniec spania...
 
Dubeltówka, to może... pozbądźcie się tv:) Może tydzień bez telewizora?? Ja się przestraszyłam, bo tv zaczął nam kraść wieczory i do piwnicy w dniu porodu Michał go wyniósł. Na początku trochę brakowało (m jak miłość na odstresowanie itp.:)), ale teraz nie wyobrażam sobie żyć z tv. Wolę pogadać z Michałem, zaprosić kogoś, poczytać... A wiadomosći i w przyszłości wyselekcjonowane programy, filmy przyrodnicze i naukowe dla Miesia- w kompie. Bajki- w kinie. Od czasu do czasu. Częściej teatr, filharmoia, opera. Ja wychowana bez tv i nie narzekam. Za to za dobrą książkę dałabym się pokroić:))
 
mrsmoon, mój lubi lezeć na brzusiu:) Ale właśnie wszytsko zagarnia pod siebie i się wtedy wścieka:)
zebra- muszę naprawić pałąki od maty, bo wyłażą druty i może na macie z pałąkami lepiej będzie. Ale i tak wkrótce przyda się więcej przestrzeni więc chyba przemyślimy tą matę co wkleiłam:)
 
Mrsmoon...moja tez stale odrywa glowę i tulów, normalnie chce już siadać. Czy w wózku, czy w foteliku czy w łóżeczku to stale się podnosi. Natomiast nie przekręca się jeszcze z pleców na brzuszek i odwrotnie. To źle? Mam się martwić???

Zeberka...dobrze, że Bartuś nie ma nic w oskrzelach, katarek niebawem minie i będzie ok.

Aestima...a Twoj Miesio już się obraca na brzuszek i odwrotnie?
 
Doris na tym etapie to chyba na boczki dziecko powinno się przewracać i utrzymywać tą pozycję. Moja z brzuszka na plecki też się nie przekręca ale za to z plecków na brzuszek od wczoraj już tak. Chyba zazwyczaj najpierw dzieci z brzuszka na plecki się przewracają, dziwne, że u nas inaczej...
 
reklama
Mrsmoon...moja na boczki to juz dawno się przewraca ale na tym koniec. A jak jej pomogę trochę się przewrócić na brzuszek to nie może jednej rączki spod tulowia wydobyć i też muszę jej pomoc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry