reklama

Czerwiec 2011

Doris, właśnie nie przekręca się. Nawet na boczki... Pytałam lekarza, który jest prof i ordynatorem w szpitalu i powiedział, że mam się odczepić od Miesia, bo ma jeszcze czas na to :) Spolecznie jest za to hej do przodu, więc coś za co. Poza tym on całe lato na dworze spędził- raz wózek, raz chusta- miał chyba za mało okazji do trenowania przewrotów. Od jakiegoś czasu pilnuję żeby na podłidze leżał i w pozycji na brzuchu odrya ręce i nogi od ziemi i tak się zabawnie chwieje. Czy to wstęp do przewrotów??
Do siadania też się rwie już od dawna- ciągnie głowę na maksa:)
 
reklama
Ja byłam u świetnej pani neurolog, chodzimy teraz do sprawdzonego i uznanego pediatry i skoro wg nich ok, to ok:) Ale czasem się przejmuję, że Wasze wszystki się przekręcają a mój mimo, że starszy nie... Ale w sumie jestem spokojna, bo widzę, że się dzieciak świetnie rozwija i społecznie i emocjonalnie i łapkami tez pięknie manipuluje- zabawki z rączki do rączki swobodnie przekłada. I w ogóle bystrzak z niego:) A na boczki myślę lada dzień się przekręci:))
 
mrsmoon, dzięki za linka:) Wg tej tabelki motoryka duża u mojego Małego do tyłu a mała znacznie do przodu. Tak już chyba jest- w czymś lepiej sobie dzieciaki radzą, w czymś gorzej... Ale wg moich książek ma się obracać w 5 miesiącu, więc ma jeszcze troszkę czasu:)
 
Alessandro, Maja - buziaki czteromiesięczne :)

Aestima, no własnie ja się tej astmy tak boję, bo Jasiek ma... U niego pierwsze zapalenie oskrzeli było własnie jak skończył 4 mce, boję się powtórki z rozrywki... Zresztą Bartek dzisiaj dostał te same leki, co Jasiek... Nie ukrywam, że wolałabym, zeby to był fizjologiczny nieżyt nosa ;)

Dubeltówka, proponuje wyłączyc tv na jakis czas i konsekwentnie odmawiać, z tym że sobie również...

Nie wiem, czy Wam opowiadałam jak to kiedyś wystawiłam tv na śmietnik... Olaf wracał z pracy i od razu pilot w dłoń i kanapa... Wkurzało mnie to coraz bardziej... Któregoś dnia, powiedziałam mu, ze jeśli zrobi tak jeszcze raz, to wyrzuce tv.. Oczywiście po powrocie z pracy powtórka z rozrywki. Następnego dnia rano, wystawiłam tv na śmietnik i nakleiłam karteczkę, że działa. Olaf wrócił z pracy - pyta, gdzie tv, mówię, ze wyrzuciłam, a on "hahaha, to gdzie ten tv?". Jak już się zorientował, ze nie żartuję, przestał się do mnie odzywać. Nie gadał ze mną 3 dni. Tv nie mieliśmy przez kolejne 2 lata :) To były fajne czasy :) No i Wika zdecydowanie skorzystała :)

Mrsmoon, Bartek też się złości, odrywa główkę, ale trudno, musi się przyzwyczaić do fotelika, jesli pokażę mu, ze można inaczej, to sama sobie zrobię krzywdę... Jak kupowałam fotelik, pan w sklepie pokazywał mi, że pasy muszą byc zapięte na tyle mocno, by pod pas, wchodził tylko 1 palec.
Fajnie, ze udało Wam się pobyć z mężem, mi też tego brakuje...
Aaaa no i ciesze się, że linki się przydają :)

Oooo widzę, że i Aestima bez tv :) Super ;) U nas co prawda teraz jest, ale dojrzewam do decyzji o pożegnaniu :)

Doris, nie przejmuj się, że Julka nie przekręca się z plecków na brzuszek i odwrotnie, bo jeszcze długo nie musi tego robić, spokojnie :)
 
hej.ja tylko ostatnią strone przeczytałam-Kalina zaczyna się na lewy bok kierować,myślę,że jeszcze parę dni i uda jej się przekręcić,ale z leżeniem na brzuchu to juz zupełnie odlot,ale pomału zaczyna głowę wyżej podnosić...
swoją nieobecność tłumaczę jabłkiem...
 
reklama
My juz po kapieli i karmionku, a maly zamiast spac rozrabia. Dzisiaj jest z niego niesamowity glodomor, za kazdym razem je z obu piersi prawie do dna :szok:, tylko na placu zabaw zrobil sobie prawie 4 godzinna przerwe na spanie.
Majeczka Mrsmoon wszystkiego najlepszego dla Ciebie rowiesniczko!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry