ironia
Mamusia Benia
hej my juz po niedzieli 
trasia- niestety kupilam tylko mleko a w sumie duzo mleka i dwa gerbery..jedna zupka jarzynkowa ktora lubi i druga jarzynkowa z kurczakiem od 5 mc :-) w ogole nie bylo w rosmanie zadnego wyboru obiadów tylko desery
no dwie godzinki bylsmy u sasiadow i maly spal u siebie w pokoju z telefonem przy nosie ...3 razy michal szedl s[rawdzic co u niego...i było git... :-) spal grzecznie i dopiero go obudzilam jak wrocilismy
bylismy tez w ksiegarni uzupelnic zapas ksiazek do czytania
w metal shopie na obiadku w ulubionej tureckiej knajpie
takze od 11-21 ciagle gdzies biegalismy :-)
trasia- niestety kupilam tylko mleko a w sumie duzo mleka i dwa gerbery..jedna zupka jarzynkowa ktora lubi i druga jarzynkowa z kurczakiem od 5 mc :-) w ogole nie bylo w rosmanie zadnego wyboru obiadów tylko desery
no dwie godzinki bylsmy u sasiadow i maly spal u siebie w pokoju z telefonem przy nosie ...3 razy michal szedl s[rawdzic co u niego...i było git... :-) spal grzecznie i dopiero go obudzilam jak wrocilismy
bylismy tez w ksiegarni uzupelnic zapas ksiazek do czytania

nooooooi tu byl koniec spania a zaczela sie pogawetka z okrzykami i pluciem na lewo i prawo....

Wróciliśmy do starego i nawet nie wiem kiedy kupka w pieluszce, muszę na węchu polegać:-)
Jestem prze szczęśliwa, wiedząc że za góra dwa lata wrócimy do Polski. Darek też bo w kwietniu składa papiery do policji, a teściowa, że cała rodzina znów będzie razem