Jestem jestem
Posta zaczęłam pisać rano ale Tomek się przybłąkał z pracowni bo stwierdził że musi cyknąć fotę karniszy bo Mu potrzebna do strony którą właśnie robi (ostatecznie stwierdził że ma nie taki obiektyw i nic nie wyszło) więc na szybko zgarnęłam wszystko ze stołu łącznie z laptopem aby mu w kadr nie weszło i potem przez cały dzień nie tknęłam kompa... Teraz mężul wziął psa i poszedł z kolegą połazić po mieście, zamknęli sezon nurkowy to nocne chodzenie się zaczęło... wróci pewnie koło 2 w nocy więc ja siedzę sobie na komputerku spokojnie bo dziecię śpi jak aniołek
Traschka powiem Ci że aż mi samej ulżyło że jedziecie razem bo tak przezywałaś i strasznie mi Cię szkoda było

życzę udanej i spokojnej podróży aby Malutka dobrze ją zniosła no i ogólnie udanego wyjazdu

troszke zazdroszczę tego morza
Katamisz to ładnie Cię załatwili z tą pracą, strasznie mi przykro, ale faktycznie sytuację masz taką że też bym nie odmówiła... a narzekaj ile tylko potrzebujesz, my zawsze wysłuchamy i w miarę możliwości pocieszymy i pomożemy a dusić w sobie smutków nie można bo to nie dobre dla zdrowia psychicznego, tulę mocno
Doris energia Julki pewnie po tej kawie to
mrsmoon dobrze mówi że z cyca

Ja staram się nie pić kawy po południu już choć szczerze mówiąc nie widzę u Majki jakiegoś pobudzenia szczególnego jak dostanie pokawowego cyca, zawsze w dzień śpi mniej więcej o tych samych porach, może jakbym piła czarną kawę to by na Nią jakoś działała ale ja tylko latte przyjmuję
Anapi zdrowia dla męża, wypuścili Go już?
Kasiawilde witaj po przewie, straszne mieliście przeżycia, dobrze że już wszystko jest ok
Misialina te klocki z niespodzianką które wkleiłaś ma córcia naszych znajomych i ostatnio widzieliśmy przez skypa jak się nimi bawiła, zaaferowana była na maksa

A kiedy będziesz miała wyniki moczu Malwinki?
mrsmoon moja Maja też obraca się tylko przez lewy boczek, dziś zaczęła zegarować i też w lewą stronę, ale jak bawi się leżąc na plecach to obie rączki tak samo zaangażowane i żadnej asymetrii nie ma... chyba też się muszę wziąć za mojego leniucha i turlać na prawo

Z katarkiem Mai to spróbuj faktycznie nawilżyć pokój na noc, ja w poprzednim mieszkaniu kładłam w zimie mokre ręczniki na kaloryfer bo szkoda mi było kasy na nawilżacz, poza tym Tomek się nie zgodził jak kiedyś wspomniałam bo jego mamunia, wielce szanowna pani doktor, powiedziała że to wylęgarnia grzyba i jest po temacie... ale jakoś przeżyję

A z drzemką to u nas jest tak że Majka też budzi się koło 16 po 2-godzinnym przespanym spacerze i koło 18 znów pada na 15 minut, bez tego nie byłoby mowy o kąpieli jest tak wymęczona, ten kwadrans pozwala Jej zregenerować siły na chwilę i w okolicach 20-21 zasypia już na noc. Jednak każde dziecko jest inne i musisz sprawdzić żeby Ci się Maja nie wyspała za bardzo jak zafundujesz Jej dodatkowe spanie i będzie hasać solidarnie z Julką
Doris
marta bidulo znowu jelitówka, trzyma się Was to cholerstwo jak nie wiem... Zdrówka!
mamusia ja mam podobne podejście do telefonów - ma dzwonić i tyle, do robienia zdjęć aparat a do muzyki radio

ja się nie mogę za chiny przekonać do tych dotykowych telefonów, mam manię czystego wyświetlacza a to macanie paluchami doprowadza mnie do szału... nie wiem co będzie jak wycofają te zwykłe telefony (ja mam rozsuwaną nokię jakąś), to będzie koniec świata...
agatkaT witaj, Antoś już duży facecik i taki dorosły z buzi

buziaki z okazji skończenia 5 m-cy :*:*:*
Dziewczyny macie może jakieś info od
AgatyR? We wtorek miała jechać z Antosiem do lekarza i nie odzywa się od tamtej pory... mam nadzieję że po wizycie wszystko dobrze...
A ja chyba złapałam jakąś infekcję ukł. moczowego... buuu....
Doris Ty ostatnio na to cierpiałaś i ostatecznie wzięłaś chyba furagin prawda? Można brać jak się karmi bo nie mam ulotki?
Miałam poczekać na Tomka ale chyba się położę bo mnie łamie... dziś padłam razem z Majką na 15 minut po 18 i obudziłam się wypoczęta jak po kilku godzinach snu, ale to było przyjemne uczucie...
Spokojnej nocy
