Aestima nie bardzo potrafię sobie wyobrazić jak pole magnetycznie może źle wpłynąć na pokarm, w ogóle na organizm...jedynie problem może być z kontrastem, ale w MR nie podają kontrastów z jodem(w przeciwieństwie do TK). Badanie bez kontrastu jest mniej dokładne. Przygotuj się na min. pół godziny leżenia w tubie...Dźwięki jak z młota pneumatycznego albo karabinu maszynowego;-)
MR sam w sobie jest zupełnie bezpieczny, niedawno w telewizji pokazywali przejście dziecka przez kanał rodny zarejestrowane właśnie przez MR.
Proponuję Ci zadzwonić do szpitala i z radiologiem porozmawiać na temat kontrastu do MR i karmienia piersią.
Miesio chociaż w łazience nie jęczy, moja Maja poszła spać, ale jęczała wszędzie...
&&&&&& za wizytę, oby to nie gluten...
trasia, Aestima, Doris wy nie bądźcie takie pewne, że Julia, Marysia i MIeszko w kwietniu będą tylko pełzać. Miesio opanował bardzo dużo umiejętności na raz, więc życzę Wam tego samego do kwietnia, żebyście tego spokoju nie zaznały

Sprawiedliwość musi być!!!
Wiecie co? Bez komórki jak bez ręki się czuję, od weekendu coś mi się z głośnikiem stało, trzeba ją mocno ścisnąć, żeby cokolwiek było słychać. Dobrze, że umowa mi się kończy, to przedłużyłam, tylko coś kurier z tel się nie pojawia...