hej, wpadam tylko na chwile, niedawno worcilam od madziolki, wpadlam,zjadlam, lekcje naszykowlam-dobrze ze norbercik spi i pije kawe.....a madziolka i jej maz sa po prostu przesympatyczni, majeczka to czytsy tatus i taka duza jaka tata ale jest po prostu przeslodka, norbert z maja mieli cala sesje zdjeciowa a patrrzyli sie na ciebie jak zaczarowani
madzia jest taka spokojna i opanowana ze tylko pozazdroscic a bobmki robi cudne-w zyciu takich ładnych nie widzialam, mowie serio bo kiedys dostalam taka robiona z tasiemek i jakos mi nie podpasowaly a te sa rewelacyjne. no to pochwalilam

zajechalam jeszcze do tej biedronki i dokupilm jeszcze dwie paczki pieluszek
ogdalam sie dzis tak ze mam dosc ruszania szczeka na dzisiaj, norbert z kolezanki synkiem łapali sie za raczki, nozki, uszy co popadnie.
wpadne wieczorem to doczytam co tam u was, buziaki:-)
madzia jest taka spokojna i opanowana ze tylko pozazdroscic a bobmki robi cudne-w zyciu takich ładnych nie widzialam, mowie serio bo kiedys dostalam taka robiona z tasiemek i jakos mi nie podpasowaly a te sa rewelacyjne. no to pochwalilam

zajechalam jeszcze do tej biedronki i dokupilm jeszcze dwie paczki pieluszekogdalam sie dzis tak ze mam dosc ruszania szczeka na dzisiaj, norbert z kolezanki synkiem łapali sie za raczki, nozki, uszy co popadnie.
wpadne wieczorem to doczytam co tam u was, buziaki:-)
wycieczek to ma tyle co do sasiadki ide lub do auta i do sklepu - a tak to rozrywek brak :-(
Mam nadzieję, że już jutro mu przejdzie. Nawet na spacerze urządził mega awanturę, ale może zmarzł, bo ponad 2 h byliśmy... Jak weszliśmy do rossmana na zakupy, to od razu się uspokoił.
Akurat jak Ironia o tym pisała był u mnie kolega z sosnowca i potwierdził to. Matko, na jakim my świecie żyjemy??:-( Aż się zastanawiam czy jest sens kolejne dziecko na teń świat sprowadzać, serio:-(