• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

ja niestety nie moge byc dawcą, moj anty hcv+ duskwalifikuje mnie niestety, juz sie kiedys orientowalam w temcie, ale lipa.
Pozatym dziewczyny bardzo dziekuje za słowa wsparcia, jestescie wielkie:tak:.
Trasia na spotkanie bardzo chetnie, ale nie wiem jakbym to zorganizowala z dwojką baków jest to dla mnie niewyobrażalane, no chyba ze spotkanie mogloby byc u mnie
 
reklama
No kochane,niezle produkujecie...ja padam na twarz,Maja przez kawalek drogi dala mi koncert,pozniej na szczescie zasnela.Odstwilam auto i mam nadzieje,ze najpozniej we wt go odbiore,bo do W-wy musze wracac na Mai szczepienie 19.01.Jutro wlacze tu komputer,to odpisze Wam porzadnie,bo pisanie z telefonu mnie strasznie meczy i konczy sie "posrankoem";-)tak wiec do jutra kochane
 
hej dziewczyny Mati poszedł spać - pół godziny temu!!!!!!
a chciałam z wami popisać, ale walczylismy od 21 - masakra jakaś!!!
zęby na maxa, bo nawet kupkę 3 razy za dzień zrobił, dzis i wczoraj, katar jeszcze ma a palca do buzi nie pozwala włozyć...
już wymiekam... dobrze, ze mam to chorobowe i sie juz lepiej czuje, a M. ojcowski, bo bym na mordke bym padła jak nic...
poczytałam tylko co u was i łącze sie w bólu ząbkowania
Trasia, Aaga ja bardzo chętnie sie spotkam ale u nas tylko weekendy wchodzą w grę.
dobranoc
 
hej z rana, znowu jakas taka jestem niemrawa,, bez humoru, od wczoraj mi cos na zoladku siedzi-moze jakas lekka jelitowka od dzieci załapana:no:nie wiem...
katamisz od kiedy gotuje zupki sama idzie o wiele mniej pieniedzy a warzywa mam swoje bo na wsi mieszkam
zebra bardzo ci wspolczuje,u nas skaza i tez po pietruszce go wysypalo i wszytsko co wprowadzam to w slimaczym tempie,powodzenia i obyscie szybko znalezli co tam go uczula. a czytalam te ksiazki bardzo ciekawe, sama bym na takie warsztaty poszal
ironia i doczytalas co z tym odliczeniem???
aestima jak dzis miesio, lepiej?
trasia a ty jak sie czujesz?
agaa bardzo ci wspolczuje, wiem jak czasami to wszytsko moze nas pzytloczyc, trzeba sobie czasami dac czas na wydolowanie sie, wyzalenie a pozniej ruszyc do dzialania, poddawac sie nie mozna, wiem jak to sie łatwo mowi ale nie mozna
madziolka to poszalalas z porzadkami:tak:
doris zazdroszcze ci basenu, a nawet na to nie mam czasu:-(
misialina bardzo ci wspolczuje
mrmoon ty panikaro hihih
anapi u mnie zupa nie raz poszla:nerd:
zolzik,mgrdoon,agabre, andariel mamusia hej
 
Ostatnia edycja:
hej, dziękujemy za troskę!:) Kochane jesteście:*
nocka jako tako ( bez gorączki ale katar dał się we znaki) i rano mam wrażenie, że nie pogarsza się u Miesia ale ja do bani się czuję i bark mnie boli mega. Michał miał jechać do Olsztyna na spotkanie służbowe, co wiązałoby się z jego powrotem w późnych godzinach wieczornych. Powiedziałam mu, że to wykluczone, bo naprawdę nie podołam dzisiaj...
Na szczęście nie jedzie i po 16 odciąży mnie przy Małym. Ufff...
Poczytam teraz co u Was póki młody nie stęka.
Trasia a u Was jak z chorowaniem? Przechodzi??
 
Zebra, u nas te ż suche placuszki- głównie na brzuszki i łokciach- pojawiają się i znikają. Jedyne co stosujemy to emolienty i maść dermopanten. Lekarz przepisał jakąś maść ze sterydem i antybiotykiem, ale nie kupiłam, bo boję się sterydów...
U nas nie nasilają się po żadnym produkcie, po prostu przez 3 tyg jest ok 2 źle i nie ma to nic wspólnego z wprowadzanymi produktami, bo Miesio je to samo od dłuższego czasu...
A z tych produktów co wymieniasz- seler i pietruszka mocno alergizują- ja dodaję dopiero od tygodnia i malutko i póki co reakcji nie widzę.
Agabre- u nas to samo- w łóżeczku nagle ma pełno siły do manifestowania niezadowolenia a jak wyciągniemy- nieżywy, od razu zasypia:/
Zołza- ja też wymiękam przy płaczach i marudzeniach. A z tym szpinakiem masz rację, że trzeba uważać, bo bez dodatku mleka, sera białego coś złego z nerkami robi ale nie pamiętam co:-p

Zołza, Trasia, skąd Wy macie mięso????

To tyle jeżeli chodzi o nadrabiAnie, bo Mały jęczy i co 3 minuty muszę przerywać pisanie...
 
A jeszcze mi się przypomniało
Zebra- czy próbowałaś dynię?? Mało uczulająca i łagodna w samku- dzieci b. lubią. MI lekarka powiedziała, ze w naszym klimacie nic tylko dynię dawać dzieciom! Mniej marchewki a więcej dyni.
 
Dzień dobry!
Marysia kaszle coraz częściej ale na razie sucho, katarku nie ma. Za to ja coraz gorzej. Mam już tak zawalone zatoki że oddychać nie mogę, z nosa mi się leje. Tak bym poleżała jeden dzień w domu a tu do pracy trzeba, jutro koncert, o weekendzie nawet nie wspominam:(

Zebrra dobrze Aestima pisze, spróbuj emolium i dermopanten na te suche placki. Nam to zlecał dermatolog. Maść ze sterydami też dostaliśmy ale nie zamierzam jej użyć nigdy w życiu, moja mama była w szoku, że lakarka nam przepisała tak mocny lek.

Aestima no zdrowie u nas jak widać średnio. Póki co ogromnie się cieszę, że Marysia się jakos trzyma ale mam wrażenie, że to tylko kwestia dni i pewnie rozchoruje się w weekend jak nie będzie można do lekarza iść:))

aaga myślę, że dałabym radę dojechać z Marysią do Trzebini, ona teraz ma długie co oznaczałoby, że przespałaby całą drogę. U mnie realny byłby początek lutego, w trakcie ferii. CO ty na to? :)

mrsmoon posranek był super, może być więcej takich atrakcji jeśli o mnie chodzi!

kati widzę, że u was ząbkowanie na maxa. A macie już jakiś ząbek czy to pierwszy wychodzi? U nas dalej nic. Oby jak najszybciej te ząbki wylazły Matiemu, zobaczysz że będzie inne dziecko!

marta co wy tak ciągle z tą jelitówką?? Jakąś epidemię macie w Lublinie!

Aestima ja też mam mięso od teściowej:) Kupiła od sąsiada, on normalnie hoduje króliki przy domu w kilku klatkach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry