Maja spi a ja pisze z tel,wiec z gory przepraszam za literowki.
Piszecie o zasypianiu,u nas to wyglada tak,ze Maja zasypia albo na naszym lozku z ktoryms z nas albo na rekach.Zawsze po zasnieciu odkladamy ja do lozeczka.Trwa to zazwyczaj 10-15min a jak widze ze nie chce spac to ma sile jej nie usypiam.Pozwalam jej sie jeszcze pobawic pol godz zeby sie zmeczyla i pozniej szybko odplywa. W lozeczku zdarzylo jej sie tylko kilka razy samej zasnac jak juz na siedzaco glowa jej spadala.Inaczej fika na brzuch i buszuje.Wtedy nie ma szans...
DORIS moim zdaniem dajesz Julii za duzo owocow,a owoce zmniejszaja apetyt. Iloscia mm sie nie przejmuj,moja Maja pije 100-150ml jednorazowo. Nie wiem co Ci poradzic na zaparcia,gdzies o uszy mi sie obilo,ze debridat reguluje trawienie ale chyba jest na recepte.Mam nadzieje, ze juz u Was lepiej
KATAMISZ buziaki dla 7-miesiecznej Gracji
AESTIMA czytam,ze sie pochorowaliscie.Mam nadzieje,ze u Was juz lepiej
IRONIA ale sobie tempo narzucilas z ta praca,podziwiam...A Benio tanczacy w pizamce jest boski!!!
AAGA gajnie,ze do nas wrocilas,ale smutny ten Twoj post,kurcze,jakis pech za Toba sie ciagnie...Ja na Twoim miejscu tak jak pisza dziewczyny poszukalabym innej pracy,moze niespodziewanie znajdziesz cos fajnego? Podziwiam Cie, ze dajesz rade,bo ja z dwiema Majami to bym chyba na glowke przez okno wyskoczyla;-)
MGORDON a Olek jak dzis? ale sie chorobska rozpasaly...
AGABRE twarda jestes z tym zasypianiem,ja jak Maja zaplacze od razu lece.Jakos nie moge zniesc jej placzu...wczoraj wypralam ekomisia,mokry smierdzial strasznie owca;-)ale juz prawie suchy,wiec dzis w nocu bede tulic misia:-)
ZEBERKO terminy do lekarzy na nfz sa kosmiczne...szkoda gadac, no i widze,ze Olaf tez przygode samochodowa mial...co za pech! dzieki za smsa,mialam sile zeby wejsc na bb i zdanie skrobnac tylko
I to na razie na tyle bo Maja sie obudzila...