traschka
Mama Marysi
witam z rana!
Marysia dała mi dziś pospać i wstała dopiero o 8.40, cudownie
U nas porządnie zaczęło sypać, już jest biało. Jak śnieg trzyma się do jutra to kupimy sanki
Dziś w miarę luźny dzień. Lekcji chyba nie będę miała, bo dziewczynce urodziłą się wczoraj siostrzyczka. Dla jej mamy to już czwarte dziecko więc zakłądam, że mają ważniejsze rzeczy na głlowie niż przywożenie córki na lekcje. Potem tylko krótki koncert z kolędami i chórem i wolny wieczór.
dolis zobaczysz że to ty będziesz miała wiekszą traumę
Niebawem minie, ale narawdę współczuję sytacji.
marta ja też powinnam na szkolenie znowu do Gdańska jechać ale kurcze, ani kasy ani czasu nie mam. Jeszcze powinnam zapłacić jak najszybciej ratę za szkolenie ale pieniądze na ratę przeznaczyłam na fotelik
trzeba by jakoś tą kasę zorganizować, ech...
Ironia ogromnie się cieszę, że tak ci się wszystko udaje! Oby tak dalej! No i trzymam kciuki za opiekunkę, kiedy będzie u was pierwszy raz?
A ze swoją traumą to poważnie piszesz? Czujesz, że ten miesiąc miał wpływ na twoje życie? Przepraszam, że się tam wtrącam, jak nie chcesz to nie odpowiadaj
Marysia dała mi dziś pospać i wstała dopiero o 8.40, cudownie
Dziś w miarę luźny dzień. Lekcji chyba nie będę miała, bo dziewczynce urodziłą się wczoraj siostrzyczka. Dla jej mamy to już czwarte dziecko więc zakłądam, że mają ważniejsze rzeczy na głlowie niż przywożenie córki na lekcje. Potem tylko krótki koncert z kolędami i chórem i wolny wieczór.
dolis zobaczysz że to ty będziesz miała wiekszą traumę
marta ja też powinnam na szkolenie znowu do Gdańska jechać ale kurcze, ani kasy ani czasu nie mam. Jeszcze powinnam zapłacić jak najszybciej ratę za szkolenie ale pieniądze na ratę przeznaczyłam na fotelik
trzeba by jakoś tą kasę zorganizować, ech...Ironia ogromnie się cieszę, że tak ci się wszystko udaje! Oby tak dalej! No i trzymam kciuki za opiekunkę, kiedy będzie u was pierwszy raz?
A ze swoją traumą to poważnie piszesz? Czujesz, że ten miesiąc miał wpływ na twoje życie? Przepraszam, że się tam wtrącam, jak nie chcesz to nie odpowiadaj
A co do traumy- trudno po czymś takim nie mieć! Ja mam po naszych przejściach z Mieszkiem, a co dopiero Ty! Może faktycznie dobrze byłoby przegadać to z jakimś specjalistą
szczerze obawiam się 1 urodzin maluszka - jakim cudem ma to być radosny dzień??? i do tej pory nie napisałam i nie wysłałam wniosku do rzecznika odpowiedzialności zawodowej o zbadanie sprawy - nie mam na to siły!!!