reklama

Czerwiec 2011

Witam was dziś pierwsza ja, mąż pojechał do Bestwiny z rodzicami na grób dziadka, a my z Mateuszkiem w domciu - aktualnie śpi.
Przyznam sie że choć doczytałam to na głównym nie potrafię was nadrobić...:zawstydzona/y:
Mateusz ma humorki straszne myślę, ze to przez te ząbki, które już prawie widać ale skubańce nie wychodzą :wściekła/y:

Mam pytanie do dziewczyn, które jadą na spotkanie czy któraś używa tabletek Amelia? bo mam dwa całe opakowania a już odstawiłam i sprzedam po 25 zł/opakowanie (normalnie kosztują ponad 30 zł/opak)
Ktoś chętny?
 
reklama
Dzień dobry :-)

Mąż pozwolił mi dzisiaj pospać... Wstałam, kiedy Edi obudził się po pierwszej drzemce... o 12:00 :-p Ja pierdzielę, dawno nie spałam 12h ;-)

Pogoda do d***, ale nie szkodzi - dwa dni były super, nie będę marudziła :-)
 
O rany... jeszcze PIT :-(
Traschka - PPP super, bardzo by się Tacie Młodej spodobała - ale, ale czy znaczy, że z Żywca Panowie szli do Bielska z buta ?
W piątek po południu do soboty wieczór sprzedałam Młodą Mamie - miałam się wyspać, ale się obudziłam 6.30. Za specjalnie nic nie zrobiłam, ale w piątkowy wieczór widziałam się z koleżanką. Jak przyjechałam po odbiór Młoda Dama nawet cienia entuzjazmu na mój widok nie wykazała...:eek:
A dziś roczek Leosia... Wiem już, że kinderparty zdecydowanie poza domem powinnam robić.
W tygodniu dwa wieczorne wyjście, inne rzeczy no i zlot. Będzie się działo. :laugh2:
 
reklama
witajcie poniedzialkowo, u nas leje i leje ale powietrze jest bardzo swierze.
nic sobie na chrzciny nie kupiłam:crazy:nienawidze takich zakupow.do tego na zakonczenie tamtego tyg znowu kolejna niemila sytuacja wiec dzis wstałam i olalam wszytsko, niezadowole wszytskich (odnosnie chrzcin) i niech sobie kazdy robi co chce, mam juz to wszystko gdzies. mam zamiar zrobic co do mnie nalezy i tyle, kazdy jest dorosly. nazwazniesze jest ochrzcic dziecko.napeirw bliski kolega odmowil nam bycia ocjem zastepczym(bylo to potwornie przykre), poznie bliscy znaomi dzwonia ze nie przyda bo nie maa pieniedzy(udalo mi sie z nimi porozmawiac i wytlumaczyc pewne kwestie) i przyda a wczora bliski wujek i ciocia tez zadzwonili ze nie przyjda bo nie maa pieniedzy. poczulam sie juz strasznie, jestem chrzestna u ich synka, ciagle razem cos robimy a oni nie umieja z nami porozmawiac tylko od razu ze nie przyda. przykre to wszytsko strasznie....trudno sie mowi
kasiawilde czekam na odpo w sprawie te dzialalnosci
madziolka i jak bylo???? tak jak ci pisalam zeszlo nam sie na zakupach
mrmoon jestes przekochana:)

a dzis juz wracam do pracy.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry