reklama

Czerwiec 2011

reklama
Marta, fajnie czytać tak pozytywnego posta :-)

Mamusia, ja też piszę ze stacjonarnego - włączam go rano, a wyłączam wieczorem ;-) Chyba że Ediś niespodziewanie go zresetuje - z czym walczę nieustannie, na szczęście są małe postępy :-)

My po spacerku - było bosko! :-D Tylko mały zaczął marudzić - zębiska mu dokuczają, od kilku dni po południu ma takie ataki... :-( Oby szybko przeszło, bo szkoda mi go strasznie.
 
Zołzik dzięki za zaproszenie :) bardzo chętnie bym wpadła, ale grafik napięty (ploty z siostrą itp ;) a gdzie mieszkasz? bo ja będę stacjonować na starej ochocie, więc jak gdzieś blisko to chętnie bym poznała Ediśka, a przy okazji oczywiście jego mamę :) aaaa tak w ogóle to strasznie mi się podoba to co napisałaś.. takie podsumowanie życiowych priorytetów :)

Trasia, Olga współczuję :/ takie nocki są okropne, może dzieciakom też przesilenie wiosenne dokucza? na pocieszenie powiem Wam, że u nas połowa nocek tak wygląda... druga połowa to tylko wstawanie 20 razy, żeby podać smoka, pogłaskać itp... i dodam, że człowiek się nie przyzwyczaja w ogole... ja chora, więc dziś mój K miał pełen nocny dyżur, teraz oboje odsypiają, a w nocy tylko przekleństwa do mnie docierały, bo mały się budził non stop :( ehhh, trzymam kciuki za lepsze nocki dziś!

marta cieszę się, że już lepiej u Ciebie, no i super by było gdyby jakoś udało Wam się wykombinować wyjazd, ale niestety kwestie finansowe są ciężkie do przeskoczenia :/ a jak tam z Twoim otwieraniem działalności?

mamusia mam nadzieję, że zaraz Ci się zdrówko ustabilizuje, a jak tam w ogóle? mąż pracuje? Ty zaczynasz tę pracę w przyszłym miesiącu czy jeszcze nie?

ło matko jaki spokój mam, chłopaki śpią, siostrzenicę mam na wychowaniu i właśnie robi perfumy w kuchni (wolę nie wiedzieć...) i cisza i nikt mnie za nogawki nie ciąga, domek posprzątany, kawusia i nadrabianie zaległości!
 
kasiawidle - mąż dostał pracę juupi a no z tą moją pracą to niby tak od maja zaczynam chyba że pracodawca się rozmyśli hehe z tą moją pracą to było tak że poszukiwali pracownika do reklamy ja poszłam na rozmowe i okazało się że laska która tam pracowała i miałą odejść jednak miesiąc jeszcze mc zostaje więc miało powstać nowe stanowisko na które ja się załapałam ale z powodu małego czasu na znalezienie niańki odmówiłam i pracodawca powiedział że za mc odchodzi ta laska więc ja wskoczę na jej miejsce czyli na te na jakie faktycznie chciałam wskoczyć ...mam nadzieję że trochę wyjaśniłam :zawstydzona/y:
 
mamusia to super, że mąż coś znalazł, no i mam nadzieję, że praca od maja będzie na Ciebie czekać, chyba załapałam Twoje wyjaśnienie :) a niańkę macie?

o właśnie przypomniało mi się, Madzioolka z Twoją pracą miało być coś wiadomo w kwietniu? mam nadzieję, że już wiesz, że Twoje stanowisko pozostaje nie ruszone?
 
Cześć :)
Byliśmy na dworku prawie 4h, było cudnie, zaliczyliśmy pierwsze zabawy na placu dla dzieci i huśtawkę, Maja była zachwycona. Jutro T jedzie nurkować a my z Mają mamy babskie wyjście - jedziemy na spektakl "Mała muzyka" do teatru z koleżanką i jej synkiem starszym od Mai o 3 m-ce, już się nie mogę doczekać :)
Marta może się skusisz: Mała Muzyka Teatr Stary - tuDzieci.pl - portal rodziców z Lublina a 29 kwietnia w filharmonii będzie koncert dla maluchów taki na który Aestima chodziła z Miesiem u siebie, też się wybieramy: Dobry Start - Akademia Rozwoju Dziecka
 
Madzioolka, fajnie będziecie spędzać czas! :-)

A wiecie co ja dziś zrobiłam? ;-) Założyłam długie kolczyki. Zapomniałam, jak fajnie optycznie wysmuklają twarz... :-p Odkąd Ediś zaczął łapać za wszystko, nie zakładałam żadnych wiszących, żeby nie skończyć z naderwanym uchem :-p Ale dziś chciałam się poczuć bardziej kobieco - i się dało :-)
Pierdoła, a cieszy ;-) :-D
 
mamusia - super ze wychodzicie na prosta :) a tescicha niech sie w zas ugryzie..dacie rade bez niej:tak: moze sie uda jakas nianie tanio? albo jakas mlodsza kuzynke?

my jajeczka sobie odparzylismy i walczymy z płaczami :( zaraz jak obudze mlodego idziemy je moczyc w piance


ogolnie zle mi :( wszystko mnie boli bo @ przyszla po 2 miesiacach ghrr...:crazy: w ogole jestem dzis do dupy...


jest taka fajna muza z reklamy citroena... citroen DS5 ktos slysza? :D
 
reklama
Padam na pyszczek...2,5h na zakupach wśród tłumów(nienawidzę:wściekła/y:), sprzątanie, Maja która nie chciała bawić się z A tylko jak mnie widziała to z rykiem do mnie biegła na czworakach...w efekcie sprzątałam z nią pod nogami...umyłam okna w salonie, dobre i to...podłogi zostawiłam A, teraz jest na basenie, a jak wróci jeszcze ciasto na szarlotkę i zagniecie. Chyba zasnę do tego czasu...
W kwestii pieluch używamy pampersów, spróbuję kupić 4+ jak nam się 4-ki skończą czyli za jakieś 10 dni. Zobaczymy.
martadelka przeoczyłam Twój wpis ale się cofnęłam:tak:No, witamy po kilku m-cach na głównym:-D:-D
zolzik ja po wczorajszym mam dość kup, a Maja jak na złość dziś zbombiła się po naszym obiedzie, 5 min nie minęło jak wstałam od stołu...
My też przedwczoraj pofiglowaliśmy;-) Ale A się śmieje, że gdyby nie jego inicjatywa, to od nocy poślubnej nic by nie było:-D:-D
kasiawilde Ty nie marudź tylko wyrwij się z domu! Przy okazji połazisz sobie po sklepach;-)Nic tak nie poprawia humoru jak zaupy
marta ja bym Cię najchętniej przytuliła i wycałowała:tak:Współczuję Ci tych codziennych problemów, głupiej teściowej, a biegającego Norberta podwójnie współczuję(moja Maja raczkuje z prędkością światła, nie wyobrażam sobie, co będzie się działo jak zacznie chodzić...). Cieszę się, że wygrzebałaś się sama z kolejnego dołka- co nas nie zabije to nas wzmocni i tego się trzymaj! A wyjazd na parę dni bardzo dobrze by Ci zrobił, do dzieła, szukaj tanich biletów, przecież możesz lecieć w wakacje albo wczesną jesienią
trasia, Olga chybabym nie była w stanie z łóżka wstać...my dziś o 6.30 wstałyśmy, ale dosypiałyśmy z 1,5h w salonie na sofie:tak:Nawet nie wiem kiedy zasnęłam. A wstał, jadł śniadanie przy stole a ja nic nie słyszałam. Wtuliłam się w mały kaloryferek i spaaałam:tak:
mamusia mam nadzieję, że z pracą się uda po Twojej myśli za co trzymam kciuki, teściową olej ciepłym sikiem...i wracaj do nas jak tylko lapek wróci z naprawy!!!
ironia ucałuj jajeczka;-)i zasyp mąką ziemniaczaną, u nas pomogło na odparzenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry