Madzioolka łączę się w bólu...u mnie dziś pobudka ze strasznym wrzaskiem koło 1 i nie spała do 2...ale płacz był taki, że aż jąkanie jej się włączyło. A do niej wstał, ale nie potrafił jej uspokoić. Jest tragicznie pod tym względem - jak tylko ja jestem na widoku, to nie ma mowy, żeby z A się pobawiła albo pobyła po prostu. Tylko z moją Mamą siedzi pomimo, że mnie widzi. Jak mnie nie ma na widoku, to jest ok...Kiedy to minie?
mamusia rozliczyłaś pita?
zolza nie dość że ladacznica, to jeszcze się upija! no co za matka;-) Ja po 3 piwach pod stołem bym skończyła, może nawet po dwóch...
kocham Twoje nieskomplikowane podejście do życia
kati oj narobiłam się...i jeszcze ta nocka, jakbym wiedziała, to bym spać o 21 poszła, co planuję dziś uczynić
martadelka hej! nie wiem czy to zęby, nie mam pojęcia szczerze mówiąc, bo nie mam dośeiadczenia w tej kwestii, może dziewczyny na zlocie oblukają jej dziąsełka i coś powiedzą
andariel zazdroszczę, że masz już ilmprezę za sobą...
marta przykro czytać takie rzeczy...no ale będziecie mieli okazję się odwdzięczyć...
trasia jak nocka? Ty idź do tego zuzu po jakiś papier, bo 30 kwietnia niedługo...żeby us później Ci kary nie przywalił
to chyba tyle, jeżeli kogoś pominęlam - przepraszam