Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam się i ja z samego rana...
U mnie -10 stopni za oknem brrr....
U mnie -15 st C, aż psu łapy marzły na spacerze
a też nie mogłam spać i szybko wstałam, chłopcy jeszcze śpią..
Dziś mam usg genetyczne... jestem strasznie podekscytowana a zarazem troszke się boję...
Ale sama myśl że dziś 30 minut będę mogła się gapić na moje maleństwo odgania złe myśli...
Myślę ze po tym usg bede już mogla swobodnie cieszyć się ciążą... oczywiście lekarz kazał mi już dawno sie cieszyć, bo nic się nie działo,
wyniki z krwi idealne... troszkę bakterii w moczu ale do przeżycia.. a ja i tak nie potrafię się cieszyć tak w 100 %... po dzisiejszym usg na pewno się uspokojęwiec proszę was babeczki o kciuki... co prawda wizytę mam o 16:30 ale... jade na nią 60 km a w tych warunkach na drodzę muszę 1,5 h wcześniej wyjechać... jak wróce się odezwę jak najbardziej... póki co proszę o kciukaski od samego rana
![]()
i nie chciał biegać tylko w śniegu się pokładał, ale za to jakie cudne słońce!!!!!
pierwszy raz od kilku tygodni!!! Bardzo optymistycznie 
- ja także się wybieram w przyszłym tygodniu, konkretnie nie wiem, bo muszę się zapisać - 250 pln to kosztuje 
ale zjem ze 3 na raz 
mmmmm ...
Ale słoneczka nie widać ani trochę... CHoróbsko dalej mnie trzyma ale M. zrobił mi wielki słoik syropu z cebuli, jest całkiem niezły. Będę miała zapas chyba na rok... (tak, wiem że nie można go tak długo trzymać
... sama sobie wynajduję robotę, chociaż nie za wiele mi wolno :-(- ale w takie slonce mam ochotę na spacer ;-)