Witam się wieczornie!!!
Dziś trochę zalatana bylam ale melduję się, że jestem. A Wy o jedzeniu piszecie...narobiłyście mi smaku na te rybki wędzone. A co do śledzi - w occie, solance, rolmopsów itp. Całą poprzednią ciążę wcinałam i Damian zdrowy jak ryba!!! A o rybach wędzonych nie wiedziałam, że nie można i też jadłam.
Poza tym samopoczucie bardzo dobre, zero mdłości, mam nadzieję że już nie wrocą. Teraz czekam na kopniaczki mojej dzidziulki. Ale pewnie jeszcze ze 3 tygodnie, choć już wydawało mi się że czułam w zeszłym tygodniu dwa razy ale jednak już sama nie wiem....