ale ciemno u nie się zrobiło...lac będzie jak nic...
forever widzę, że Maja wyprzedziła Krysię z zębami

ale u nas nad morzem sraka i w efekcie 3 sztuki na raz. Obawiam się, że nawet nie będziesz musiała Krysi uczyć, każde dziecko przechodzi etap gryzienia
majqa super, że Mareczek zdrowy, no i naważniejsze, że choroba nic po sobie nie pozostawiła
zołza na pewno od igły ten palec?

a jak o nockę pytasz, to moja była baaardzo przyjemna;-)
ironia feeeee z tą kupą, ale chociaż się nie najadł...płacą Ci za te cybexy czy jak?
Madzioolka jak dziś nastrój?
Aestima dalej kusisz deserkiem

martadelka współczuje teściów i podziwiam za stoicki spokój, ja bym opierd...z góry na dół i dziecko do żłobka oddała, nie potrafiłabym oddać dziecka komuś, kto wychowuje go totalnie wbrew moim zasadom...w dodatku ich metody wychowawcze są najgorsze, bo pozwalają dziecku na wszystko i pokazują, że nawet jak źle robi ma ich aprobatę...
marta ja też dziś zasypiam, cisnienie niskie, więc mamy wytłumaczenie...
trasia u nas nocka nienajgorsza(pobudka koło 4 i 6 na butlę) ale koło 23 pubudka ze strasznym krzykopiskiem, chyba jej się coś śniło, ale to było przerażające...To dziwne z tymi mdłościami, no ale lada dzień powinny minąć, bo przecież nie będą CIę 8 m-cy trzymać...
kati hej! NIe opierdzielaj się tylko pisz!!!
No i to chyba tyle, więcej do powiedzenia nie mam;-) Rozpadało się u nas...