reklama

Czerwiec 2011

Na ostatniej wizycie (czyli pierwszej u nowej ginki) rozmawiałyśmy o tym. Ginka zaproponowała właśnie nałożenie szwu, ale jak mnie zbadała powiedziała, że szyjka jest jeszcze bardzo ładna, nic się póki co nie skracało itd. Tak więc mam nadzieję, że ona taka będzie przez kolejne tygodnie. Nie wiem tylko czy ten szef "gwarantuje", że się nie urodzi przedwcześnie, pewnie nie. Bo tu raczej ważne, aby nie wystąpiły za wsześnie skurcze, no i jak w moim wypadku - odeszły wody bez skurczy, więc nie dało rady już przeciągać w czasie z porodem.

Ja miałam zakładany szew z Aleksandrem. Szyjka sie niewiele skracała,ale to juz byl jakos w 15 tygodniu i ostatni termina na załozenie.Podobno nie robi sie tego pożniej niż w 16-17 tygodniu.Nie wiem czy szew gwarantuje,ale napewno pomaga.
 
reklama
Izabelko, czy możesz polecić jakąś klinikę gdzie wykonują USG genetyczne? myślę o Agatowej na Zaciszu, ale jestem z Ursynowa :-) w google ciężko z opiniami ...
Ps ja dziś na śniadanko makrelka z pieczywkiem :-p mniam

Kochana chcesz te namiary które ja dostałam od lekarza? Ja póki co chodzę do LuxMedu albo Promedisu. W Promedisie na Prostej robiłam przezierność karkową (z polecenia robiłam u dr Jęczoń). Natomiast to usg oceny ryzyka i namiary które miałam, robi się na Waryńskiego. Jeśli będziesz chciała, to dokładne dane Ci podam.
 
Ja miałam zakładany szew z Aleksandrem. Szyjka sie niewiele skracała,ale to juz byl jakos w 15 tygodniu i ostatni termina na załozenie.Podobno nie robi sie tego pożniej niż w 16-17 tygodniu.Nie wiem czy szew gwarantuje,ale napewno pomaga.

Moja kolejna wizyta będzie w 16tc, więc w takim razie, pewnie nie będę miała zakładanego szwu... A dlaczego nie można później? To trzeba robić, zanim szyjka zacznie się skracać?
 
justynko pytałam się tak, bo czasem jak dzieco jest mniej związana (bez urazy) np z tym drugim rodzicem, to łatwiej mu zaakceptować fakt rozstania (nie wiem czy to już wcześniej pisałam) często mamusiom tez jest ciężko, a ze stanowczym tatusiem idzie jak z płataka (metoda się sprawdza -potwierdzona na wieeeeeeeeeeeelu przypadkach, tylko mama musi na to pójść) trzymam kciuki za jutro:rofl:, a z tym kaszlem i katarem tak to jest, że najdłużej się utrzymują

traschka może jesteś wyjątkiem, a one tylko potwierdzają regułe ;-)

dzieci i rodzice są różni, moi jedni i drudzy są (w większości ;-)) kochani, ale i tak jak wróciłam ze zwolnia - 7 tygodni na przetrwanie pierwszego trymestru, to niestety po trzech dniach zaczęło mnie coś brać a po tygodniu, jak widać, całkiem mnie rozłożyło, chrypka, gardło i uszy i... tyle się napracowałam, od wtorku znowu na zwolnieniu, antybiotyk i tak pewnie będzie na okrągło i tak się zastanawiam, czy wogóle jest sens powrotu do pracy, bo jak mam tydzień pracować a później znowu na zwonieniu siedzieć i brać antybiotyki, to chyba podziękuje, ale cóż sezon przeziębieniowo-grypowy będzie trwał do wiosny i masz tu babo placek :oo2:
 
iza tego właściwie nie wiem.Ale jutro ide gini i zapytam.Bo ona mnie powiedziala ze jesli ja miala skracajaca sie szyjke w poprzedniej ciazy,to jest duze prawdopodobienstwo ze moge miec i teraz.Wiec musi mnie zbadac i sie podpytam dokladniej kiedy co i jak gdyby sie zaczelo cos dziac.
 
Dziewczyny tak się denerwuję że mnie głowa rozbolała...nie wiem co się ze mną dzieje...zawsze miałam gruba skórę...a teraz nie potrafię sobie z tym radzić... zaraz mam mega stersa

ramari...napewno wkleję zdjęcia chionek...tylko muszę jeszcze je spryskać lakierem
 
fionka84 nic się nie stało,ja nie wiem czy on ze mną czy z D.bardziej jakoś nigdy nie zauważyłam u niego takich podziałów.D.powiedział,że go jutro zaprowadzi,więc się okaże co jest na rzeczy:tak:
 
iza tego właściwie nie wiem.Ale jutro ide gini i zapytam.Bo ona mnie powiedziala ze jesli ja miala skracajaca sie szyjke w poprzedniej ciazy,to jest duze prawdopodobienstwo ze moge miec i teraz.Wiec musi mnie zbadac i sie podpytam dokladniej kiedy co i jak gdyby sie zaczelo cos dziac.

Wielkie dzięki, będę czekać na info :-) Prawdopodobieństwo skracania szyjki na pewno jest, bo mnie się wydaje, że to taki jej "urok". Na pewno Cię dr zbada i oceni stan szyjki. U mnie wszystko było ok na poprzedniej wizycie, kolejna 15.12 i mam nadzieję, że też będzie dobrze. A zdecydowaliście już, kiedy poinformujecie Aleksandra, że będzie miał rodzeństwo :-)?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry