reklama

Czerwiec 2011

zolza daj znac jak reszta wyników
ironia jak tam ból przeszedł Ci?
doggi wyslij mi adres na priv to przesle foty a jaka masz suknie? i brawo za samoouwielbnie czasmi trzeba :D
ja jak bylam na imprezie teraz w sobote to sie troche zalamałam bo nie wzbudzałam niczyjego zainteresownai (nie zebym chcila kogos poderwac absolutnie) ale czasami fajnie jak ktos cie komplementuje albo chociaz spojrzy i sie usmiechnie :rofl2: rozumiecie mnie?:eek:

marta
super ze tak fajnie rozumiesz dzieciaki oby tak dalej :)
 
reklama
soksy​ noo o znam to... ale za to jak z mężem byliśmy w kwietniu na weselu u kuzyna jednego to fotograf się zakochał we mnie i robił mi ciagle foty jak siedziałam, tańczyłam, stałam cokolwiek (młody był, troszke starszy ode mnie) w końcu T się tak wkurzył, że najpierw zaczął coś sapac do mnie, ze ten kolo przegina ze go wkurza i bla bla bla a potem wpadł w szał zazdrości i cały czas ze mną tańczył, przytulał mnie i całował... a jak zapytała "Tomciuuu, czy ty nie jesteś przypadkiem zazdrosny?" (bo on mowi ze nie bywa zazdrosny bo to brzydkie uczucie) to opwoiedział taki wkurzony... "NIE, po prostu WKUR.wia mnie jak inni faceci na ciebie patrza, gadają z tobą albo przechodza obok" hahahahhaahah mój cudowieński tomiii :)
 
Mama MATIEGO - :szok:, nie słyszałam... :no: Ja po prostu tłumów nie lubię i tyle, według mnie wtedy cała impreza wymyka się spod kontroli no i najzwyczajniej w świecie kasy by mi było szkoda inna sprawa, że skąd bym miała na ugoszczenie takiego pulku wojska...
Doggi - znam ten ból odnośnie "niezauważania" dopisku o potwierdzeniu przybycia, przerabiałam ostatnio dwukrotnie - imprezy w lokalu - chrzciny i roczek... :crazy: Olewactwo totalne zapraszających przez zapraszanych - może w sumie lepiej, że nie przychodzą przy takim stosunku do tematu :sorry:. Ale jak dla mnie odmówić przyjścia na wesele można z bardzo poważnych powodów....
Marta24 - może nie narzekam tylko nieprzyzwyczajona jestem do Młodej non stop, ale, żeby nie było tak różowo dziś Jej pokój i po części przedpokój odwiedził huragan Krystyna jak stwierdził Tata... :baffled: Założenie pieluchy to cyrkowa sztuka, karmienie - bo jeść samemu Młoda Dama ochoty nie ma :no: - staje się coraz trudniejsze, ciągłe mówienie gdy mam ochotę pomilczeć, bo się Dziecię domaga...
Pewnie na Twoim miejscu albo bym się przyzwyczaiła albo by było lekkie trzęsienie ziemi....
Ironia - w rzeczy samej D&B :-p
 
witam z rana wszystkie
co tu tak pusto? spicie jeszcze?
poprzedniej nocy mojego Matisia tak komarzyska pogrzyły ze szok, uszko ma ogromnie spuchniete i bąble w jeszcze kilku miejscach na główce
wczoraj upolowałam 2 komary i jeszcze 1 latał nad ranem, skad te cholery sie biorą to nie wiem, ale Matiemu przy łóżeczku przykliełam mosbito i go nie pogryzły dzis
co stosujecie na chronienie sie przed tymi bestiami-komarami?
u nas zimno, od rana juz deszcz popadał i nie wiem co z wyjsciem na spacer ale chyba sie ubierzemy i na troche pojdziemy

forever u nas to norma wiec ja przyzwyczajona do takich wesel, a poza tym kazdy robi wesele jakie chce, ja tez nie chciałam tylu osób ale to rodzice wyprawiali wesele i w wiekszosci decydowali o ilosci i rodzaju gosci
Doggi czasem samouwielbienie bardzo wskazane, to zazdrośnik w Twoim mężu dał znac o sobie na tym weselu
Zołza tulam, trzymaj sie ciepło i daj znać jak wyniki
ironia jak tam wyrostek? polepszyło sie?
marta wiem o czym piszesz u mnie tylko Mati ale chwilami mam go dosyć jak chodzi i mi buczy i wyje, ale za moment jest taki kochany, słodki, przytula sie i mnie całuje i wtedy mogłabym go z tej miłości zjeśc
ale tak to w macierzyństwie jest ze nie zawsze jest różowo i czasem musi być też ciężej
a wiesz ze ja tez coraz czesciej mam mysli zeby miec kolejne dziecko w niedługim czasie :tak: mój G. to by napewno juz chciał, ale dla niego to by nie znaczyło tyle zmian co dla mnie wiec narazie odsuwam te mysli na dalsza przyszłość
witam resztę :-)
 
hej z rana. mnie znowu leb napitala od kilku dni do bani sie czuje:no:
doggi moj maz tez generalnie chodzi kolo mnie jak piesek, kocham go za to:) a na ostatnim weselu o taki jeden sie gapil, no fajne to bylo nie powiem
czesc mama M
ide wyrzuce mlodego na podworko niech biega bo mi wyje od rana, dzizassss zaraz go udusze
 
Hej, ale mam wk...na kota, A rozlał rano mleko w kuchni i zanim zdążył zetrzeć Sokrates wlazł w to i rozniósł po całym domu, zaraz za mopa muszę się brać, bo patrzeć nie mogę. A wczoraj myłam podłogę po południu...wrrrrr...Miejsc na szczepienie dalej brak...
Doggi rany, rzeczywiście Ola mało je:szok:ale jak biega i nie wykazuje oznak choroby, to myślę, że to niejedzenie jest przejściowe:tak:Pamiętasz jak się śmiałaś, że Maję na diecie trzymam?;-)to teraz mi pozazdrościłaś i Olkę głodzisz:-p
marta, Doggi nic nie poprawia tak humoru jak zazdrość męża na widok zalotów obcego faceta:-Duwielbiam to:tak: Maja też od rana wisi na mnie i wyje...a wczoraj w ikei dopiero nam popis dała, w wózku wpadła w dziką histerię, w końcu po dobrych 5 min ulegliśmy i ją wyciągnęliśmy...ale oczywiście stare babska musiały komentować:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:która się patrzyła, tą zabijałam wzrokiem i patrzyłam tak długo, że aż babie głupio się robiło i odwracała wzrok
mamoM ja mam moskitiery w oknach, takie najtańsze z tesy, ale jakościowo ok i ze 2-3 lata wytrzymują, oprócz tego mam magiczną elektryczną rakietkę na owady;-)boski wynalazek! ELEKTRYCZNA PUŁAPKA ŁAPKA NA OWADY KOMARY <231 (2514993193) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
forever wyprawa z dieckiem nad morze - trudna rzecz, ale kto ma dać radę jak nie Ty?!:-D
ironia jak tam dziś się czujesz? mam nadzieję, że na ip nie wylądowałas z wyrostkiem...
zołza tulam kochana:* daj znać jak będziesz coś więcej wiedziała. Mam kaszę dla Ciebie, ale nie wiem czy uda się nam spotkać przed Twoim wyjazdem:-/
martadelka Ty sobie zmień w ustawieniach ilość postów na stronie, to będziesz miała 946 a nie prawie 4 tys;-)
saffi hej! mam nadzieję, że uda nam się spotkać jakoś w najbliższym czasie razem z Silvą i Szymkiem, zołzik wybywa niestety:-(
dubeltówka myślę, że Madzioolka może Ci pomóc z decoupage
Misia udanego urlopu życzę!
 
Hejka :)
Witam sie już z domku... Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :)) Wróciliśmy przed północą, teraz mała odsypia niedospaną noc, a ja ogarniam mieszkanie, piorę, sprzątam. A le do Was też musiałam zajrzeć ;) Później doczytam co tam naskrobałyście, a teraz wracam do sprzątania :)

Miłego dnia, pomimo że u nas co chwilka pada :(
 
reklama
hej hej melduje ze zyje... :tak: dopiero zjadlam sniadanko zobaczymy co bedzie po ;-)


biore sie do roboty bo sezon sie zaczal i ja jak zwykle nie wiem w co rece włozyc eh


beni na placu zabaw z nianai michał szaleje w kuchni :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry