reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

Hej, troszkę zdołowana....brat mi wczoraj zarzucił, że nie powinnam mieć dzieci bo jak coś sprawdzałam na necie i Emila do mnie podeszła to nie zwróciłam na nią uwagi tylko powiedziałam żeby mi nie przeszkadzała:wściekła/y:To nic, że cały dzień z nimi jestem i staram się jakoś zorganizować żeby ogarnąć to wszystko to i tak źle, bo wieczorem chcę trochę czasu dla siebie....no wkurzył mnie na maksa, tym bardziej że on nie ma dzieci więc co on może kur.wa wiedzieć o wychowywaniu i prowadzeniu domu. Normalnie szlag mnie trafił i myślałam, że go uderzę za to:angry:
moon Asi gorączka przeszła, zęba nie ma i zastanawiam się czy iść z nią jutro na szczepienie czy przenieść to na przyszły tydzień....co do powrotu to nie chcę zapeszać bo ostatnio chwaliliśmy się naszymi planami i doopa, dalej tu gnijemy
Kurka Asia mi piszczy dokończę później, miłego dnia;-)
 
reklama
katamisz rozwiewasz moje nadzieje na dłuższy sen:-(Kiedyś jak Maja zasypiała ze mną na łóżku też prawie zawsze zasypiałam, ale teraz od kilku m-cy zasypia sama w łóżeczku, więc nie mam sposobności na zaśnięcie o tak wczesnej godzinie
dubeltówka ja bym nie szczepiła conajmniej tydzień po takiej gorączce niewiadomego pochodzenia
 
witam po przerwie!!! pamiętacie mnie jeszcze?

moja sis wczoraj urodziła dzieciątko - córcię Emilkę (3.880 g i 58 cm), męczyła się bidula cały dzień, a lek. zamiast o wiele godz. prędzej zadecydować o cc, to ją męczyli mimo, że dzieciątko w ogóle nie wstawione w kanał i do tego za duże jak na budowę siorki:no:dopiero jak już zrobił sie hardcore, to w akcie desperacji jakoś sie udało - JAKOŚ! na szczęście malutka ma się dobrze, dostała 10 pkt.Apg, a sis już ją karmiła, przewijała; ale strachu to się wczoraj najedliśmy... na dodatek ona tam, a ja tu - odległość dobijająca...


w skrócie co u nas - wszystko w porządku w sumie; Ninusia skończyła 3 latka, Leo 16 m-cy... kawaler stanął porządnie na nogi po ukończonym 15 m-cu, więc mu się nie spieszyło:-D ale za to teraz sobie tupta fajnie, biegać próbuje - a jaki szczęśliwy i zadowolony!

męczy mnie (nas) opcja powrotu do Gorzowa jak cholera; właściwie oboje jesteśmy pewni, że tutaj nawet gdyby każde z nas dostało 500% podwyżki i prowadzilibyśmy high-life, to i tak nie jest to szczęście - bo zawsze z tyłu głowy: a rodzina tak daleko... z drugiej strony, o pracę w GW ciężko, póki co nic się w tej kwestii nie dzieje; M. wciąż szuka, jak jest coś ciekawego z jego branży to aplikuje, ale bezskutecznie; ja już nie wiem co źle robimy:/

no ale nie chcę smęcić!!! jakoś się ułoży, prawda?
ciekawa jestem co u Aestimy w związku z przeprowadzką do ZG.

Pozdrawiam Was wszystkie, mamuśki!!!!!!!!
 
andariel wczesniej nie pisałysmy więc witam sie z Tobą serdecznie
gratulacje dla Twojej siostry i dużo zdrówka dla jej córeczki

dubeltówka ja bym sie nie przejmowała opinią brata, skoro sam nie ma dziecka to nie potrafi zrozumiec jak to jest gdy sie siedzi całe dnie z dziecmi w domu, napewno sama czujesz ze jestes dobra mama,starasz sie jak mozesz i tez masz prawo do czasu (choć chwili) dla siebie
 
miałam pisać a nie mogę się ogarnąć:zawstydzona/y: Marysia po wakacjach jest MAKABRYCZNA, włazi mi na głowę, nie chce spać ani w nocy ani w dzień... chyba oszaleję. A najgorsze, że kompletnie nie mam siły, żeby ją poprzestawiać na normalne spanie o oczywiście w nocy ląduje u nas w łóżku... ech.

Andariel witaj!!!
 
Ja znowu z tel.
Traschka-najlepszosci wszelakie i dla Malego Mobilnego już Lokalora :)
Pogoda barowa,w gdanskim zoo w wc dla niepelnosprawnych jest magazynek babci klozetowej a przewijak-ten od dumnej kartki na kasie- stoi na korytarzu między terrariami i do motyli wstep wozkami wzbroniony a podjazd jest....za to do parkowania ogromna laka - 2 zl/h....
Doroczne spotkanie z Blusia i Adusia-rownie drobna jak Mloda ale z motorkiem w d- odbyte-dziekuje.:)
 
hejka
wczorajszy dzień - tragedia, dosłownie tragedia. Nie dość, że Emi wstała o 4.20 skora do zabawy (myślałam, że jej krzywdę zrobię:wściekła/y:), to potem wszystko było na 'nie', zasnęła dopiero 14.30; mnie ból głowy dopadł okropny i cały dzień trzymał, cierpliwości chyba mam za mało, teraz jeszcze jeść nie chce, to już w ogóle szlag mnie trafia:baffled:
ja już oficjalnie na urlopie, dziś i jutro ostanie zakupy, pakowanie i w drogę.
mgordon przepraszam, bo Tobie na pewno nie było do śmiechu, ale mnie rozwaliła Amelka, pies, łazienka:-D aha Ty z Olkiem w domku Jesteś czy wróciłaś do pracy?
kati hej, hej po urlopie! mało napisałas, ale chyba nie było tak źle na urlopie, co? Oczywiście nie licząc zapalenia piersi, ale piszesz, że lepiej, to dobrze a zatoki? Czekamy na relację i fotki oczywiście:biggrin2:
forever fajnie, że się odzywasz:biggrin2: trzymam kciuki za lepszą pogodę (a ma być od piątku/soboty:biggrin2:)&&&&& i tylko sprzyjające inne warunki:tak: no i spotkanko z Blusią i Adą - super:biggrin2:
lavrunia a co Ty wczoraj porabiałaś? Spakowana? Bo ja w szczerym polu:zawstydzona/y:
moon jak dzisiejsza nocka? rano też pobudka o 6?
mamoM to też teraz poranne katusze przeżywasz ze wstawaniem... No u mnie 6, po 6 to normalka bo do pracy idę, ale jakbym nie szła to faktycznie można się zdrzaźnić:baffled: Męża jak dobrze pamiętam masz teraz na wyjeździe? Kiedy wraca?
katamisz no koniecznie zrób podstawowe badania, bodajże kati miała problemy z wypadaniem włosów. Co do ciekawych miejsc to... może wioski indiańskie? Koleżanka teraz była z dzieciakami, ale nie pamiętam, w jakiem miejscowości:sorry2: jak Gracka?
dubeltówka wczoraj wieczorem głównie Tobie odpisywałam (ale wcięło mi posta i może dobrze), bo tak mnie zagotowało to, co napisałaś a dokładnie Twój brat, że:wściekła/y: jak mnie wkurza (to nie personalnie do Twojego brata oczywiście), jak ludzie łatwo osądzają, krytykują innych a zwł niedzieciaci - dzieciatych. A skąd niby oni wiedzą jak to jest, jakie się ma wtedy problemy i jak się człowiek zachowuje skoro oni nie są w takiej sytuacji. To jest tak jak ze wszystkim - łatwo oceniać, skoro samemu nie jest się w skórze danej osoby a już co do dzieci to już w ogóle inna bajka. Absolutnie rozumiem Twoje w.kurwienie, nie masz dzieci to nie radź, nie krytykuj - centralnie zamknij się - przepraszam, że tak się unoszę ale mam w rodzinie osobe, która notorycznie daje mi swoje cenne uwagi dotyczące wychowania Emi, postępowania z nią itd Niestety a może 'stety' jak się nie ma dzieci, to g... się wie o wychowaniu. No bo nawet co innego jak się wychowuje w dużej rodzinie, zajmuje rodzeństwem, cz pomaga siostrze czy bratu w przypilnowania ich dzieci - to nie to samo, każda z nas dobrze o tym wie, a Ty masz jeszcze dwójkę dzieci, więc też inna para kaloszy. Kończę bo sie nakręciłam. Tulam Cie mocno! Jesteś Najlepszą Mamą dla Asi i Emilki!!! aha ze szczepieniem też bym tydzień poczekała
andariel witaj, no trochę Cię nie było, fajnie, że znowu się odzywasz:biggrin2: Gratulacje dla siostry, wierzę, że było Jej ciężko ale najważniejsze, że już po wszystkim i Emilcia zdrowa:tak: dawaj fotki dzieciaczków:tak: co z tą odległościa i powrotem do Gorzowa? jesteście teraz za granicą?
trasiu a jak dzisiejsza nocka? tak Marysia daje Ci czadu? a jak ze spanie na urlopie, poza domem?
 
reklama
Heja!!
I ja witam z rana. Pospałam do 9, bo korzystam z tego, że mama jeszcze do soboty jest. Tymek ostatnio wstaję po 7, a normalnie wstawał po 8 i wcale mi się to nie podoba... A ja za chwilę jadę do gina w końcu, bo napisałam, że wczoraj miałam iść, ale oczywiście "głupia moja głowa" zapomniała, że święto :-p Także wskakuję zaraz do wanny i sru na autobus. Oczywiście znowu posiedzę tam ze 4 godziny, ale mam ciekawą książkę, to dam radę...
Andariel pamiętamy, pamiętamy Cię. Dawaj jakieś zdjęcia z wczasów i oczywiście ogromne gratulację dla Twojej siostry. Właśnie widziałam zdjęcie na FB jej męża. Bardzo dumny tata :-)
Martadelka współczuję takich pobudek wczesnych, bo ja też bym krzywdę zrobiła :-p A teraz do pakowania i odpoczywać mi tam!!
Dubeltówka bratem się nie przejmuj, dzieci nie ma, to prawa głosu w tej kwestii nie posiada. A następnym razem jak się tak wychyli, to pałą przez łeb :-D
Trasia zazdroszczę już ruchów. To jeszcze przede mną... A może Marysia przestawiła się po wakacjach??
Kati wybierasz się może na Dni Pszczyny w sobotę bądź w niedzielę?? Może się tam spotkamy??

To chyba na tyle. Uciekam do wanny i dam znać po wizycie :*
 
Do góry