Madzioolka
Moja Maja 09.06.2011
Cześć
Mój urlop tak jak doopnie się zaczął i trwał, to tak samo się kończy - wróciliśmy wczoraj, cały czas za oknem regularna ulewa, a w do domu wodę zakręcili od rana, ja mam włosy włosy obrzydliwie brudne, na mazurach zostawiłam ładowarkę do telefonu a Maja przed chwilą wylała pół kubka kawy na nasz biały dywan... wody nie ma więc nawet nie mam czym tego zaprać więc zostanie cudna plama....
Najchętniej schowałąbym się do szafy i nie wychodziła ale Maja mnie z niej wyciągnie migiem - u nas też faza na mamę... ale już zaczęła sobie śpiewać ""aaa koki koki" czyli kołysanka kotki dwa
więc idziemy spać. Zajrzę później może mi się humor poprawi bo aż mi głupioże tylko smęcę cały czas...
Trasia cześć! fajnie że choć Ty zadowolona z wyjazdu
no i Fasolinka już śmiga??? ale SUPER!!! 


Mój urlop tak jak doopnie się zaczął i trwał, to tak samo się kończy - wróciliśmy wczoraj, cały czas za oknem regularna ulewa, a w do domu wodę zakręcili od rana, ja mam włosy włosy obrzydliwie brudne, na mazurach zostawiłam ładowarkę do telefonu a Maja przed chwilą wylała pół kubka kawy na nasz biały dywan... wody nie ma więc nawet nie mam czym tego zaprać więc zostanie cudna plama....
Najchętniej schowałąbym się do szafy i nie wychodziła ale Maja mnie z niej wyciągnie migiem - u nas też faza na mamę... ale już zaczęła sobie śpiewać ""aaa koki koki" czyli kołysanka kotki dwa
Trasia cześć! fajnie że choć Ty zadowolona z wyjazdu
i zimna jak chol.era... Siedzimy poubierani w dresy, bo taki ziąb. Nocka w miarę w porządku, ale Tymkowi godzina wstawania przesunęła się na moją niekorzyść. Teraz wstaje o 7... A wczoraj goniliśmy z Sz.bo rejestrowaliśmy auto, ale przynajmniej to już załatwione.




biedulka chyba te ząbkowanie odsypiała, ale się wybyczyłam za wszystkie czasy i nawet nic w domu nie zrobiłam