reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

cześć!
ja padnięta, nocka w miarę choć skończyło się na spaniu razem, ogółem 5godz snu, padam na twarz, dziś ostatni dzień w robocie i urlop, ale jestem tak zmęczona, że nawet nie umiem się z tego cieszyć:baffled:
lavrunia tyle żeś napisała, że aż nie wiem, co Ci odpisać:-D
 
reklama
hej kochane, pogoda do bani, nastrój do d.u.p.y...dobrze, że siostrę tu mam, bo nie wiem czy z moją marudą bym wytrzymała...
martadelka ja też czuję duże zgrubienie w miejscu prawej dolnej czwórki, tylko, że Maj brakuje jeszcze dwóch dwójek i dwóch jedynek:szok:
 
lavrunia no nie wiem:sorry2: haha kiedy ruszacie do Pobierowa? W piątek, sobotę?

ja dostałam okres i już wczoraj podle się czułam, a tu znikąd pomocy buuuu nienawidzę wyjazdów służbowych mojego M, jak forever, mamaM dają radę to ja nie wiem, chyba za miętka jestem i tyle...:baffled:
 
my ruszamy w nocy z piątku na sobotę, doba hotelowa zaczyna się o 14 (ale może uda się wcześniej dostać do pokoju, oby...), jakoś musimy do tej 14 dać radę, bo w dzień nie zamierzam tyle godzin jechać z Emilka bo to nie ma sensu, Misiula wytrzyma w aucie?
 
Martadelka a nie mam pojęcia :confused:
jak jechaliśmy z g-wa do Niechorza z moimi rodzicami na jeden dzień to wyjezdzaliśmy z rana to nei spała, gadała z bratem i ze mną, bylo oki. W drodze powrotnej była już taka padnięta (ok 19.00) ze spała całą drogę ;-) ok 200km w jedną strone mamy nad morze, wiec nei tak źle ;-)
Teraz ok południa byśmy jechali to jest w okolicach drzemki młodej i ja będe tym razem prowadzić wiec nei wiem jak to będzie. Babcia będzie zagadywać chyba hehehe ;-)
Z reszta mi się nie spieszy jak jeźdze z dziećmi, więc jak będzie marudzenie to będa i postoje ;-)
 
hej wszystkim z rana :-)
u was tez tak zimno??? :baffled:

martadelka współczuje nocki, oby było lepiej, gratulacje dla Emilka i jej 10 zebolków
co do bycia samej w tygodniu bez mojego G. to według mnie do wszystkiego mozna sie przyzwyczaić i z czasem jest coraz lżej cos zaplanowac, gdybys musiała sma wszystko ogaraniac to tez bys dawała rade, ale ja widze po sobie ze jak jestem sama to potrafie wszystko zoorganizowac i zrobic wszystko co zaplanowałam na dany dzień, a jak G. jest w domu na weekend to sie rozleniwiam i nic nie ogarniam, bo nic mi sie nie chce bo wiem ze mam w nim pomoc i jak ja czegos nie zrobie to on zrobi, wiec w weekendy ostatnio mam lenia i sama sie złoszcze na siebie :crazy:
mrsmoon rzeczywiscie Majce te zębolki w dziwnej kolejnosci idą, ale chyba różnie bywa u dzieciaków
fajnie ze masz siostre u siebie zawsze ci lzej z małą
traschka super ze urlop sie udał, co do wesela w pełni cie rozumiem, mi tez sie wcale siedziec tam nie chciało, ale głupio mi było odjezdzac wczesnie ze wzgledu ze to wesele bardzo dobrej kolezanki, sporo znajomych było no i mój G. bawił sie przednio....

ale powiem wam ze cały czas myslałam jak tam Mati w domu, czy ładnie śpi czy sie budzi, a okazało sie ze spał pieknie cała noc jak zawsze gdy jestem w domu, wiec oczywiscie to myslenie to moje przewrazliwienie ze z kims mu gorzej siedziec niz ze mną....
 
reklama
Bry :tak:
U nas nocka także wspólna na jednym wyrku.Ehhh powiem Wam ,że straszliwie mnie to męczy pomimo iż łóżko mam duże 160x200 to jakoś sama z Gracką(mąż w nocy w pracy) nie mieścimy się.Ona wędruje po całym łóżku:szok:Mam tylko ogromną nadzieję ,że przejdzie jej ten stan i będzie znowu spać sama w swoim łóżku tak jak przez ostatni rok.Nie dla mnie takie spanie z dzieckiem w jednym łóżku.Łączę się więc w bólu z martadelka i moon.

trasia
witamy z powrotem:)Strasznie się cieszę ,że urlop udany i zazdroszczę możliwości wczasowania na wsi.Ja pomimo iż mam rodzinę która mieszka na wsi nie mam z nimi kontaktu jakiegoś lepszego i nie mam do kogo się zwalić na wakacje z dziećmi:crazy:Kurcze człowiek na starość marzy o wsi do czego to doszło:laugh2:Pamiętam jak byłam mała to na wieś trzeba było mnie siłą wyciągać jakaś taka miastowa hrabina byłam:laugh2::laugh2::laugh2:Wszystkich owadów się bałam, robaków, os itp a w mieście jednak było tego dziadostwa mniej.


A i zapomniałam byłam wczoraj u lekarza ale gardło ok więc lekarka sugeruje ,że te gorączki przez zęby.Dzisiaj zauważyłam ,że 7 ząbek się przebił(górna prawa dwójka).Ciekawe który następny.Aktualnie Gracka ma 4 górne i 3 dolne zęby.
 
Do góry