reklama
mama MATIEGO
Szczęśliwa żona i mama :)
witam sie z wszystkimi :-)
nie odpisuje bo 2 dni nie nadrobie (pobieznie przeczytałam tylko
), ale melduje ze juz jestem po weekendzie weselnym...
po weselu tak sobie, czuje niedosyt bo mimo ze było sporo znajomych (kolezanki ze studiów, koledzy jeszcze z podstawówki i szkoły średniej) to jakos sie nie wybawiłam, ale za to winie zespół bo grali do kitu
no i mojego G. który mi napsuł troche nerwów w wesele 
na poprawinach bylismy z Matim, doznałam szoku
moje dziecko nie boi sie obcych do wszystkich szło na rece jak do swoich
ale ciesze sie z tego, ze "dziki" nie jest :-) ale jednak bycie na weselu czy poprawinach z dzieckiem to nie dla mnie, nic sie nie użyje bo ciagle za nim trzeba biegac...
ps. w butach wytrzymałam i na weselu i na poprawinach :-);-)
sorry ze tylko o sobie
miłego dzionka wszystkim :-)
nie odpisuje bo 2 dni nie nadrobie (pobieznie przeczytałam tylko
), ale melduje ze juz jestem po weekendzie weselnym...po weselu tak sobie, czuje niedosyt bo mimo ze było sporo znajomych (kolezanki ze studiów, koledzy jeszcze z podstawówki i szkoły średniej) to jakos sie nie wybawiłam, ale za to winie zespół bo grali do kitu
no i mojego G. który mi napsuł troche nerwów w wesele 
na poprawinach bylismy z Matim, doznałam szoku
moje dziecko nie boi sie obcych do wszystkich szło na rece jak do swoich
ale ciesze sie z tego, ze "dziki" nie jest :-) ale jednak bycie na weselu czy poprawinach z dzieckiem to nie dla mnie, nic sie nie użyje bo ciagle za nim trzeba biegac...ps. w butach wytrzymałam i na weselu i na poprawinach :-);-)
sorry ze tylko o sobie
miłego dzionka wszystkim :-)
mama MATIEGO
Szczęśliwa żona i mama :)
larvunia napisz co powiedział lekarz, synkowi mojej kolezanki tez ropiały oczka i tez puchł, ale nie bede nic pisała jaka diagnoze stwierdzili zeby nie zapeszac, mam nadzieje ze u ciebie bedzie wszystko dobrze, trzymam &&&&&&
forever_young
Niemłoda mama Młodej
Larvunia - oby oczkom Frucia szybko się poprawiło.
Mrsmoon - Młoda też na nogach od 6.30. więc dopakowywanie i ogarnianie korespondencji w duecie...
Pogodowo to ja się na plażowanie nie nastawiam, byle nie padało i nie wiało zbytnio. Bałtyk jak dla mnie to jest na wdychanie jodu. Madzioolka - samoopalacz, beta karoten, po co się pod lampą smarzyć.
Mama MATIEGO - jakieś foty może imprez
Za chwilę wyjeżdżam, nie wiem czy będę miała net w lapku, ale w komórce obiecuję podczytywać.
Mrsmoon - Młoda też na nogach od 6.30. więc dopakowywanie i ogarnianie korespondencji w duecie...

Pogodowo to ja się na plażowanie nie nastawiam, byle nie padało i nie wiało zbytnio. Bałtyk jak dla mnie to jest na wdychanie jodu. Madzioolka - samoopalacz, beta karoten, po co się pod lampą smarzyć.
Mama MATIEGO - jakieś foty może imprez
Za chwilę wyjeżdżam, nie wiem czy będę miała net w lapku, ale w komórce obiecuję podczytywać.
hej
padam na cycki... moon czy ja Ci pisałam (wczoraj, przedwczoraj...), że u mnie lepiej? że faza na mamę mija? g.... prawda!!! przepraszam, ale tak dostałam wczoraj po dooopie, że szok. Emilka miała wszystko na nie a dokładnie: 'nie ce' (czyt nie chce), no dosłownie nic nie chciała, ani pić, ani jeść, ani książeczek, ani klocków, ani misiów, lalek, ani na podwórko (siłą ją wzięłam...), no ręce opadają
ale wracając do tego, że niby mi było trochę lżej, no było i się skończyło, wczoraj popisuwa płaczu, jak tylko tato się zbliżał, nie wspominając jak ją brał na ręcę, jak się chciał z nią pobawić, jak chciał ją wykąpać, nakarmić itd szał, centralnie szał i nie przesadzam
tak mi jej szkoda było, bo płakała grochem a nie łzami... Do tego byłam padnięta (ostatnie 3 nocki do kitu, Emi co rusz się budzi... nie wiadomo czemu...), rozdrażniona ( kaszki- nie chciała jeść, obiadku też nie, mięska-nie, za to ziemniak, buła i jabłko..
ekspertem w zywieniu dzieci to ja nigdy nie będę
humor mam rewelacyjny - jak widać, ale dziś mogę się z tego śmiać, wczoraj -nie) i chciałam spać Emilka buszowała do 21,30 (moon czyli tak samo jak Maja)...
kati lepiej coś? pogoda taka straszna? Boziu my jedziemy w ten piątek nad morze
trzymaj się cieplutko, dbaj o siebie a jak Mateuszowi się podoba?:-)
Madzioolka było aż tak źle? to może teraz jakoś w wekend jeszcze uda wam się wyskoczyć na jakis mini urlop, żeby sobie zrekompensować złe wrażenia?
katamisz jak dzisiaj Gracja? dalej gorączka? idziecie do lekarza?
lavruniu pędź do lekarza i dja znać, co i jak
mamoM no nie dziwię się, że sobie nie użyłaś dostatecznie, no bo niby jak z biegającym szkrabem? no, nie da się, ale chociaż namiastę zabawy miałaś
fajnie, że Mati taki towarzyski
forever ma takie samo podejście jak Ty: oby nie padało i nie wiało jak cholera
czego Ci tu życzyć na ten urlop?
wiem: żebyś się nie zajechała, choć Krysieńka z tych grzecznych, to na pewno dacie radę! No i pogody przede wszystkim życzę oraz bezpiecznej i szybkiej podróży, odzywaj się co jakiś czas w miarę mozliwości:-)
padam na cycki... moon czy ja Ci pisałam (wczoraj, przedwczoraj...), że u mnie lepiej? że faza na mamę mija? g.... prawda!!! przepraszam, ale tak dostałam wczoraj po dooopie, że szok. Emilka miała wszystko na nie a dokładnie: 'nie ce' (czyt nie chce), no dosłownie nic nie chciała, ani pić, ani jeść, ani książeczek, ani klocków, ani misiów, lalek, ani na podwórko (siłą ją wzięłam...), no ręce opadają
ale wracając do tego, że niby mi było trochę lżej, no było i się skończyło, wczoraj popisuwa płaczu, jak tylko tato się zbliżał, nie wspominając jak ją brał na ręcę, jak się chciał z nią pobawić, jak chciał ją wykąpać, nakarmić itd szał, centralnie szał i nie przesadzam
tak mi jej szkoda było, bo płakała grochem a nie łzami... Do tego byłam padnięta (ostatnie 3 nocki do kitu, Emi co rusz się budzi... nie wiadomo czemu...), rozdrażniona ( kaszki- nie chciała jeść, obiadku też nie, mięska-nie, za to ziemniak, buła i jabłko..
ekspertem w zywieniu dzieci to ja nigdy nie będę
humor mam rewelacyjny - jak widać, ale dziś mogę się z tego śmiać, wczoraj -nie) i chciałam spać Emilka buszowała do 21,30 (moon czyli tak samo jak Maja)...kati lepiej coś? pogoda taka straszna? Boziu my jedziemy w ten piątek nad morze
trzymaj się cieplutko, dbaj o siebie a jak Mateuszowi się podoba?:-)Madzioolka było aż tak źle? to może teraz jakoś w wekend jeszcze uda wam się wyskoczyć na jakis mini urlop, żeby sobie zrekompensować złe wrażenia?
katamisz jak dzisiaj Gracja? dalej gorączka? idziecie do lekarza?
lavruniu pędź do lekarza i dja znać, co i jak
mamoM no nie dziwię się, że sobie nie użyłaś dostatecznie, no bo niby jak z biegającym szkrabem? no, nie da się, ale chociaż namiastę zabawy miałaś
fajnie, że Mati taki towarzyski
forever ma takie samo podejście jak Ty: oby nie padało i nie wiało jak cholera
czego Ci tu życzyć na ten urlop?
wiem: żebyś się nie zajechała, choć Krysieńka z tych grzecznych, to na pewno dacie radę! No i pogody przede wszystkim życzę oraz bezpiecznej i szybkiej podróży, odzywaj się co jakiś czas w miarę mozliwości:-)katamisz
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 21 Grudzień 2010
- Postów
- 2 067
Witam się i ja po b. ciężkiej i męczącej nocy
martadelka cały Twój post jest wycinkiem z mojej wyobrazni z ostatnich dwóch dni
Moje dziecko zachowuję się identycznie!!!W kółko histeria i łazi za mną wszędzie!!Tata be babcia też i w zasadzie każdy na horyzoncie kto się do niej zbliża poza mną jest be...Ja za tydzień kończę urlop i nie wiem co to będzie jak mój D sobie z Tą marudą poradzi?
Do lekarza jesteśmy umówione na dzisiaj na 16.50.Zdam relację po.Co do gorączki to na noc dostała czopka paracetamolu a rano nie było potrzeby póki co więc może w ciągu dnia namy radę bez czopka.Po Ibum forte ostatnio dała nam taki popis-histeria+zanoszenie się ,że odpuszczam i zakupiłam czopki.
Ironia coś Ty piła ,że nery Cię bolą??
larvunia nie ma co zwlekać bo ropienie oczu może sygnalizowac wiele więc pędzcie do lekarza!!U nas kiedyś też Igorowi strasznie puchły oczy i ropiały kilka dni ale po zrobieniu badań okazało się zapalenie spojówek jakieś wirusowe!!Daj znać co powiedział lekarz.&&&&&&&&&&&&&&&&&
martadelka cały Twój post jest wycinkiem z mojej wyobrazni z ostatnich dwóch dni
Moje dziecko zachowuję się identycznie!!!W kółko histeria i łazi za mną wszędzie!!Tata be babcia też i w zasadzie każdy na horyzoncie kto się do niej zbliża poza mną jest be...Ja za tydzień kończę urlop i nie wiem co to będzie jak mój D sobie z Tą marudą poradzi?
Do lekarza jesteśmy umówione na dzisiaj na 16.50.Zdam relację po.Co do gorączki to na noc dostała czopka paracetamolu a rano nie było potrzeby póki co więc może w ciągu dnia namy radę bez czopka.Po Ibum forte ostatnio dała nam taki popis-histeria+zanoszenie się ,że odpuszczam i zakupiłam czopki.Ironia coś Ty piła ,że nery Cię bolą??

larvunia nie ma co zwlekać bo ropienie oczu może sygnalizowac wiele więc pędzcie do lekarza!!U nas kiedyś też Igorowi strasznie puchły oczy i ropiały kilka dni ale po zrobieniu badań okazało się zapalenie spojówek jakieś wirusowe!!Daj znać co powiedział lekarz.&&&&&&&&&&&&&&&&&
dubeltówka86
Mama Emilki i Joasi
Ja też jestem po weekendzie.
Asia dalej gorączkuje i maruda jak nic. W miejscu lewej czwórki jest wielka opuchlizna, że aż się przestraszyłam. Możliwe, że jest to coś innego niż ząb
W sobotę byłam na imprezce i troszku przesadziłam z alko, wstałam dopiero po południu i chodziłam jak śnięta.
Dziś włączył mi się leń więc odmeldowuję się, miłego dnia wszystkim
Asia dalej gorączkuje i maruda jak nic. W miejscu lewej czwórki jest wielka opuchlizna, że aż się przestraszyłam. Możliwe, że jest to coś innego niż ząb

W sobotę byłam na imprezce i troszku przesadziłam z alko, wstałam dopiero po południu i chodziłam jak śnięta.
Dziś włączył mi się leń więc odmeldowuję się, miłego dnia wszystkim

reklama
asinka85
Mama Tymona i Niny :-*
Heja!!
Dawno mnie tu nie było, ale nie daję rady ostatnio i jakoś nie mam chęci na nic. Najchętniej to bym spała cały czas... Dzisiaj nocka nie przespana, jakoś nie mogłam zasnąć i tak leżałam do 23.30 i liczyłam barany, a później obudził mnie mój tel.bo się naładował i "krzyczał", o 2.30 i tak leżałam ze 2 godz.zanim zasnęłam... A o 5 pobudka, bo miałam dzisiaj jazdy od 6 rano (sobie instruktor godzinę znalazł
). No i w sumie muszę się pochwalić: kupiliśmy w sobotę większe auto :-) Renault Megane Scenic z 2004 i jest super!! Parę rzeczy musimy przy nim zrobić, ale tak to super i jaki komfort jazdy... Teraz mam mega motywację, żeby zdać to prawko
A Tymek rośnie w ogromnym tempie, wszystkie spodnie za krótkie i nadarzam kupować
Biega, krzyczy i wszystko jest na "nie", jedzenie ostatnio też 
Tyle u mnie... Nie licząc w końcu wizyty u gina w tym tyg. Już się nie mogę doczekać!!!!
Dawno mnie tu nie było, ale nie daję rady ostatnio i jakoś nie mam chęci na nic. Najchętniej to bym spała cały czas... Dzisiaj nocka nie przespana, jakoś nie mogłam zasnąć i tak leżałam do 23.30 i liczyłam barany, a później obudził mnie mój tel.bo się naładował i "krzyczał", o 2.30 i tak leżałam ze 2 godz.zanim zasnęłam... A o 5 pobudka, bo miałam dzisiaj jazdy od 6 rano (sobie instruktor godzinę znalazł
). No i w sumie muszę się pochwalić: kupiliśmy w sobotę większe auto :-) Renault Megane Scenic z 2004 i jest super!! Parę rzeczy musimy przy nim zrobić, ale tak to super i jaki komfort jazdy... Teraz mam mega motywację, żeby zdać to prawko
A Tymek rośnie w ogromnym tempie, wszystkie spodnie za krótkie i nadarzam kupować
Biega, krzyczy i wszystko jest na "nie", jedzenie ostatnio też 
Tyle u mnie... Nie licząc w końcu wizyty u gina w tym tyg. Już się nie mogę doczekać!!!!
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 5
- Wyświetleń
- 2 tys
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 108 tys
- Odpowiedzi
- 2
- Wyświetleń
- 5 tys
- Odpowiedzi
- 19
- Wyświetleń
- 5 tys
Podziel się:
