reklama

Czerwiec 2011

forever to fajnie, że u Krysi lepiej...ale rzeczywiście długo już domkujecie :/ a wizyta u endo kiedy? a babcią to cóż przejmować się nie ma co, one już tak chyba mają, że albo przesadzają, albo totalnie bagatelizują...
 
reklama
kasiu dokładnie tak, jak piszesz. No znacznie lepiej, bo chorzy więc Emi cały tydzień u mojej babci i siostry:-D oczywiście nie cieszę sie z Ich choroby, nie! a tak na poważnie to odkąd jest podział 3dni dziadkowie, 2 dni moja babci i siostra, jest o niebo lepiej, ja trochę wyluzowałam, rzadszy kontakt nimi więc i mniej potencjalnych punktów zapalnych:-p także chwalę sobie to rozwiązanie, a i Emi wygląda na zadowoloną:-) dzięki, że pytasz:tak:

uwierz mi, że wiem! na wakacjach u nas było przez większość czasu: moi rodzice, my, Kubi, siostrzenica lat 7, bratanek lat 6 i młody postrzelony kotek, ojjj się działo... dlatego polecam :)
może przejdźmy na główny, bo schodzimy z tematu;-) ło matko! to faktycznie: się działo u Was:szok: ja lubie taki tłok ale góra na pół dnia, i ja chyba mało gościnna (rodzinna)... wolę iść do kogoś, bo wtedy moge wyjść, kiedy chcę, a jak ktoś przyjdzie do Ciebie, to niekoniecznie zna granice, ile mozna siedzieć, że ktoś jest zmęczony/znudzony...
 
Ostatnia edycja:
no to bardzo się cieszę :) moze to dobre rozwiązanie długoterminowo (nie mówię o chorobie) ale ten podział 2/3... a najważniejsze, ze Ty i mała jesteście spokojniejsze!

a teraz spać czas, dobranoc!
 
Kasiawilde - endo z parę mc, ale skierowanie na badania tyle ważne nie jest poza tym jeśli mam do dyspozycji tylko sobotę - po traumie z pierwszym dniem w żłobku jak nie jest na cito, to taką zasadę wprowadziłam - i są zapisy i chcę blisko to tak dużo możliwości nie zostaje...:no: Sama też się muszę zbadać, bo moja wizyta ok. 10 grudnia.
Martadelka - masz rację z gościowaniem - lepiej się gościć niż samemu gości przyjmować. A podział jest super - wiem to po sobie. Nie wyobrażam sobie mojej Mamy na codzień no a z Teściową jest gorzej, trudniej coś powiedzieć :baffled:
 
hej
Trasiu wierzę, ze Ci sie nie chce, no ale mozemy ponażekać w jakim beznadziejnym kraju mieszkamy i tyle:-( dużo sił Ci zyczę :tak:
Kasiu koleżanka z pracy mi mówiła ostatnio że jej córa budziła się co noc do 3-go roku życia :szok: aż poszła do przedszkola, jak poszła i chodziła kilka dni tak zaczęła przesypiać całe noce! bez żadnych problemów. Czemu tak - nikt nie wie:rofl2:
Mati mi zaczął znów przesypiać nocki bez jedzenia jakiś m-c temu, ale budzi się i woła nas ok 3-5 to go biore do nas i śpimy razem a ok 5-6 woła "mniam mniam". On nas traktuje jako przytulanki swoje:sorry2:
A zatoki na razie w miarę, badanie usg zrobiłam wyniki ok 5.12 ale lek powiedziała że mam bardzo znikome zatoki czołowe bo ich znaleźć nie mogła :baffled:. A pozatym chodzę w czapce i staram się być w jednej temp - dzieki że pytasz :-)
forever dobrze, ze Krysia ze zdrówkiem lepiej :tak: a Ikei ci zazdroszczę, ja sie wybieram już 2 lata i zawsze albo kasy brak albo czasu:crazy:
Martadelka super, że to rozwiązanie z babcią i siostrą wam wypaliło :-) mama spokojniejsza to i dziecko też :tak: A wiesz coś co tam u Gracjany? pozdrów katamisz i zdrówka dla małej
 
hmmm... moja babcia chora:-( jak odbierałam wczoraj Emi to wszystko było ok a dziś rano dzwoni, że pół nocy nie przespała, bo tak ją gardło boli, dziewczyny czy to możliwe, że Emilka sprzedała coś babci i babcia od niej podziębiona...?:sorry2:
forever chociaż nie powiem, że lubię pichcić dla gosci, zwł słodkości;-) dobrze, że glucik mały, moja podobnie, ale nocki przesypia więc nie ma traumy:tak:
kati no właśnie pisałam wczoraj do katamisz i nic...:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry